Ukradli zepsuty samochód

88

Pewnemu mężczyźnie zepsuł się samochód. Gdy wrócił z pomocą, auta już jednak nie było. Choć samochód nie jeździł, ktoś go… ukradł.

Wszystko wydarzyło się 9 marca. Pewnemu mieszkańcowi powiatu lubińskiego w czasie jazdy zepsuł się nagle samochód. Ponieważ nie mógł jechać dalej, zostawił auto. Gdy wrócił z pomocą i chciał odholować swojego opla, okazało się, że już go nie ma.

Sprawą zajęli się lubińscy policjanci. Znaleźli co prawda skradziony samochód – został porzucony – ale niekompletny. Ktoś zdążył z niego wymontować większość części.

Wkrótce zatrzymano też złodziei. To 32-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego i 23-letni mieszkaniec powiatu polkowickiego.

– Jak ustalili policjanci, jeden ze sprawców zauważył pozostawiony pojazd. Aby nie tracić czasu, zadzwonił po znajomego, zaczepili auto na hol i zabrali je w ustronne miejsce. Tam dokonali demontażu części, które były w ich zainteresowaniu – mówi aspirant sztabowy Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji.

Zatrzymani mężczyźni za kradzież odpowiedzą przed sądem.

– Tego typu czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności do 5 lat – dodaje Jan Pociecha.


POWIĄZANE ARTYKUŁY