![]()
Bardzo ważne zwycięstwo zanotowali na inaugurację rundy wiosennej w 2015 roku, podopieczni Piotra Stokowca. Miedziowi na wyjeździe ograli Wisłę Płock, 0:1.
Lubomir Guldan, Maciej Dąbrowski czy Todorovski. Obrona Zagłębia była dziś nie do przejścia. W pierwszej połowie gospodarze nie mieli za wiele okazji do strzałów w światło bramki. Ekipa Piotra Stokowca miejscami bardzo agresywnie broniła dostępu do własnego pola karnego. Dobrym przykładem na to może być faul w 14. minucie Jakuba Tosika na Jacku Góralskim. W pierwszej połowie najbliższy zdobycia bramki był w 39. minucie Aleksander Kwiek. Odpita piłka trafiła pod nogi pomocnika Zagłębia, który od razu oddał strzał na bramkę Seweryna Kiełpina. Piłka minęła jednak lewy słupek. W podobnej sytuacji, ten sam zawodnik znalazł się kilka minut później. Bramki jednak nie zdobył i do przerwy było 0:0.
Od początku drugiej połowy, mogliśmy oglądać na murawie Sebastiana Boneckiego, który zmienił Jakuba Tosika. Zagłębie ruszyło do ataku pozycyjnego. Obie ekipy w tej części meczu prowadziły często pojedynki w środku boiska. Upragnioną bramkę, kibice Zagłębia zebrani na płockiej trybunie, oglądali w 69. minucie. Radość swoim sympatykom sprawił Aleksander Kwiek. Pomocnik zdobył bramkę uderzeniem głową, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Marcin Krzywicki z Płocka, był chyba w tej części spotkania najbliższy strzelenia gola dla Wisły. Prowadząc samotnie futbolówkę, oddał strzał po ziemi z ostrego konta. Piłka minimalnie minęła słupek. Mecz zakończył się zwycięstwem miedziowych 0:1.
Wisła Płock: Kiełpin – Stefańczyk, Sielewski, Radic, Hiszpański, Góralski, Zyska, Janus, Iliev, Darmochwał, Lebedyński.
Zagłębie Lubin: Forenc – Todorovski, Guldan, Dąbrowski, Cotra, Tosik, Ł. Piątek, Przybecki, K. Piątek, Kwiek, Woźniak.




