![]()
Podopieczni Norberta Śrona i Jerzego Zwierko w ramach 22. kolejki Młodej Ligi, na własnym parkiecie podejmowali RCS Cerrad Czarnych Radom. Z początku gospodarze oddali inicjatywę przyjezdnym. Później jednak nastąpił zryw, dzięki któremu lubinianie doprowadzili do tie-breaku. W tym niestety musieli uznać wyższość radomian.
W pierwszym secie przyjezdni skutecznie odrzucili Cuprum od siatki. Dodatkowo dobra zagrywka przyjmującego Błażeja Czarneckiego czy rozgrywającego Pawła Zdrojewskiego, dała rezultat 19:25 dla Czarnych Radom. W drugim secie ekipa Norberta Śrona i Jerzego Zwierko zupełnie opadła z sił. W tej części spotkania także lepsi okazali się przyjezdni, wygrywając 16:25. Taki kubeł zimnej wody plus reprymenda od sztabu szkoleniowego podziałały na zawodników motywująco.
W trzecim secie popełniali już mniej błędów. Dodatkowo skuteczna gra w elemencie bloku i na skrzydłach sprawiła, że Cuprum zwyciężyło 25:18. Czwarta część meczu również ułożyła się po myśli lubinian. Do boju pewnymi atakami prowadzili zespół kapitan Mateusz Bogus czy przyjmujący Adrian Kopij. Lepiej funkcjonowało przyjęcie. Lubinianie wygrali 25:23. Tie-brak, to już niestety dla gospodarzy, dominacją przyjezdnych. Ekipa Andrzeja Sitkowskiego i Łukasza Staniewskiego wygrała 9:15 i cały mecz 2:3.
7 marca, Cuprum Lubin zagra na własnym terenie ze Skrą Bełchatów.




