![]()
Jutro o godzinie 18.00 na hali RCS, podopieczni Jerzego Szafrańca i Zygmunta Woźniczki rozegrają pierwszy ligowy pojedynek w tym roku na własnym terenie. Przeciwnikiem MKS Zagłębia Lubin będzie Nielba Wągrowiec.
Ekipa Zbigniewa Markuszewskiego w ligowej tabeli zajmuje ostatnią pozycję. Na swoim koncie ma jedynie 2 punkty i to zdobyte na własnym parkiecie w meczu przeciwko Zagłębiu. Rewanżowe spotkanie w Lubinie, dla gospodarzy będzie więc szansą zmycia plamy z rundy jesiennej. Oczywiście celem nadrzędnym jest zdobycie 2 punktów i na parkiet należy wyjść wyłącznie z takim nastawieniem. – Do spotkania z Nielbą podchodzimy ze spokojem. My musimy ten mecz wygrać, nie możemy sobie pozwolić na inny wynik jak tylko nasze zwycięstwo, a przy okazji się zrewanżować za mecz w Wągrowcu. Dla nas te punkty są na wagę złota – mówi Mikołaj Szymyślik, rozgrywający MKS Zagłębia Lubin.




