Tracz: Powrót do składu meczowego

13

Niedawno przedstawiliśmy państwu wywiad z Julianą Maltą, brazylijską zawodniczką, która od zeszłego roku leczy kontuzję kolana. Pytaliśmy szczypiornistkę o samopoczucie i obecną sytuację zdrowotną. Dziś, przedstawiamy rozmowę z inną piłkarką na „przymusowym urlopie”. Jest nią Paulina Tracz.

Jak przebiega rehabilitacja? Bliżej końca?

Paulina Tracz: Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem, z tygodnia na tydzień jest lepiej, co pozwala na wprowadzanie coraz to nowych, bardziej zaawansowanych ćwiczeń, także można powiedzieć już bliżej końca.

Długi rozbrat z piłką ręczną, a dla tak ambitnej zawodniczki jak ty, to naprawdę nie łatwa sprawa. Jak sobie z tym radzisz?

Paulina Tracz: No niestety, aż tak długiej przerwy nie przewidywałam. Towarzyszyły mi pewne komplikacje podczas rehabilitacji i konieczne okazało się przeprowadzenie jeszcze jednej artroskopii, która oddaliła mój powrót na parkiet. Jednak chęć powrotu do zdrowia i na boisko dodaje sił, także jestem dobrej myśli.

Masz teraz na pewno sporo czasu na przemyślenia. Nad czym głównie się zastanawiasz?

Paulina Tracz: Jeśli chodzi o czas wolny, to nic się nie zmieniło – nadal nie ma go za wiele. Dwa razy dziennie trenuję, rehabilitując się, a do tego dochodzą studia, także zachowałam tryb dzienny sprzed kontuzji.

Pomimo, iż nie grasz na parkiecie, to jesteś z koleżankami duchem. Po za tym, za każdym razem widzimy cię na trybunach, skąd trzymasz kciuki wraz z innymi kontuzjowanymi piłkarkami. Dzielicie się później uwagami co do gry z koleżankami z drużyny?

Paulina Tracz: Oczywiście. Za każdym razem kibicuję dziewczynom i mocno trzymam za nie kciuki. Inaczej ogląda się mecz z perspektywy kibica na trybunach, ale mimo to przeżywam każde spotkanie na swój sposób, bo nie mogę doczekać się, aż będę po drugiej stronie. Póki co, jeżeli tylko zauważę coś w czym mogłabym pomóc dziewczynom, dzielę sie tym z nimi.

Po powrocie na parkiet, na pewno będziesz chciała wylać nieco sportowej złości?

Paulina Tracz: Po powrocie na pewno, ale przede wszystkim będę szczęśliwa, z faktu że jestem zdrowa i dopiero wtedy będę mogła odpowiedzieć co czuję.

Postanowienie noworoczne?

Paulina Tracz: Bardziej jako cel niż postanowienie założyłam sobie powrót do składu meczowego.
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY