![]()
Wygląda na to, że w najbliższym czasie lubińskie lotnisko czeka rozbudowa. Jak zdradził prezydent Lubina Robert Raczyński, miasto prawdopodobnie zrealizuje tę inwestycję wspólnie z przedsiębiorcą Dariuszem Miłkiem. To właśnie Miłek zwrócił się do magistratu z taką propozycją i zamierza współfinansować to zadanie.
Miłek jest znany ze swojej pasji do lotnictwa. Chciałby poszerzyć swoją flotę o nowe maszyny, ale potrzebuje do tego nowego hangaru, gdzie mógłby przechowywać swoje samoloty. Ale to nie wszystko – potrzebny jest też dłuższy pas startowy.
– Prezes CCC Dariusz Miłek złożył nam ofertę rozbudowy lotniska w Lubinie. Chodzi o wydłużenie pasa startowego, który umożliwi start większych samolotów. Takich, które muszą mieć pas o długości minimum 1800 metrów. Pas trzeba wydłużyć o 400 metrów. Mamy rezerwę, jeśli chodzi o teren leśny. Celowo nic tam nie planowaliśmy, licząc na to, że lotnisko prędzej czy później będzie rozbudowywane – mówi Robert Raczyński.
Oferta Dariusza Miłka jest na poziomie 30 procent współfinansowania. – Oczywiście będziemy jeszcze prowadzić rozmowy, jeśli chodzi o zwiększenie poziomu tego finansowania – dodaje prezydent.
Włodarz szacuje, że inwestycję uda się zrealizować w ciągu dwóch lat. – To nie jest na pewno tak, że za tydzień będziemy wbijać łopatę. To są inwestycje, które wymagają poważnych uzgodnień, szczególnie z Ministerstwem Transportu, bo mówimy o zadaniu cywilizacyjnym. My oczywiście nie chcemy robić z lubińskiego lotniska portu lotniczego, nie mamy takich zamiarów. Chcemy je rozbudować pod kątem kształcenia przyszłych pracowników przemysłu lotniczego – podkreśla Robert Raczyński.
Chodzi o technikum lotnicze, które prezydent chciałby uruchomić w Lubinie od przyszłego roku. – Lotnisko jest ściśle związane z nową profesją, którą chcemy wprowadzić. Dotyczy to budowy w Lubinie klastra lotniczego i uruchomienie w naszym mieście technikum lotniczego z zawodami mechanik lotnictwa, mechanik sprzętu wokółlotniczego. To jest związane nie tylko z lotnictwem XIX i XX wieku, ale też XXI wieku, czyli innowacyjnymi technologiami. To na przykład drony, które będą coraz bardziej zapełniać przestrzeń – informuje.





