![]()
Przez ostatnie dwa lata powiat lubiński obywał się bez sekretarza. Czy w rozpoczętej właśnie nowej kadencji to stanowisko zostanie obsadzone? Starosta lubiński Adam Myrda otwarcie przyznaje, że wolałby pracować bez sekretarza, czyli tak jak dotychczas.
– Jakoś mam złe skojarzenia z tym nazewnictwem – mówi starosta, nawiązując do czasów PRL-u. – Dobrze mi się pracowało bez sekretarza, więc wolałbym, żeby zostało, jak jest – dodaje. – Jednak jeżeli wojewoda będzie nalegał, żeby w powiecie lubińskim był sekretarz, ogłosimy odpowiedni konkurs – stwierdza.
W poprzedniej kadencji, od czasu rezygnacji z funkcji sekretarza Tymoteusza Myrdy w lecie 2012 roku, nie udało się rozstrzygnąć konkursu na to stanowisko. Jak informowało po zakończeniu jednego z nich Starostwo Powiatowe w Lubinie: „żaden z kandydatów, którzy stanęli do konkursu, nie spełnił oczekiwań pracodawcy, gwarantujących prawidłową realizację zadań na stanowisku sekretarza”.
Ustawa o pracownikach samorządowych, która weszła w życie we wrześniu ubiegłego roku, wprowadza obowiązek zatrudniania sekretarza na wszystkich szczeblach samorządu terytorialnego, czyli również w powiecie.





