![]()
Przyciasny sweter, za duże skarpety, czy nietrafiona płyta. Bywa, że pod choinką znajdujemy coś, o czym wcale tak bardzo nie marzyliśmy. Co zrobić z niechcianym prezentem i jak rozmawiać z obsługą, by nasze prośby zostały wysłuchane, radzi powiatowy rzecznik konsumenta Wiesława Sulima.
Święta, oprócz rodzinnej atmosfery i zakupów, to także czas niechcianych prezentów. A te – jak się okazuje – nie zawsze można zwrócić. – Tylko od dobrej woli sprzedawcy zależy, czy sklep uzna zwrot wcześniej zakupionego towaru – przypomina Wiesława Sulima.
Wszystko dlatego, że każdy sprzedawca ma inne podejście do klienta. – W ludziach zakorzeniło się przekonanie, że na zwrot jakiegokolwiek towaru, klient ma trzy dni. To, że taka informacja wisi przy jednym, czy drugim sklepie nie znaczy, że ta zasada obowiązuje wszędzie. Wszystko zależy od dobrej woli sprzedawcy, więc kłótnie w takich sytuacjach nie są wskazane – wyjaśnia powiatowy rzecznik konsumenta.
W sytuacji, gdy kupiliśmy bliskiej osobie coś kompletnie nietrafionego, wystarczy grzecznie poprosić sprzedawcę o możliwość zwrotu. – Inaczej jest w przypadku zakupów przez internet i poza lokalem przedsiębiorstwa, gdzie zakupiony produkt mieliśmy okazję widzieć jedynie na zdjęciu lub podczas pokazu. Wówczas na odstąpienie od umowy mamy 14 dni od momentu otrzymania towaru. Wystarczy wysłać stosowne oświadczenie do sprzedawcy – mówi rzecznik.





