Ta historia może wydawać się nieprawdopodobna, a już z pewnością dziwna. 18- i 22-latek ukradli spodnie pewnemu mieszkańcowi Lubina, bo jeden z nich stwierdził, że „w brudnych chodził nie będzie”. Mieli jednak problem, bo lubinianin nie chciał oddać spodni, które miał na sobie, po dobroci…
Lubinianin pojechał do Ścinawy odwiedzić swoją rodzinę. Tam spotkał dwóch innych lubinian – 18- i 22-latka. Jeden z nich zażądał, aby mężczyzna oddał mu swoje spodnie, bo jego są brudne, a on „w brudnych chodził nie będzie”. Gdy lubinianin odmówił, 18- i 22-latek postanowili odebrać spodnie siłą. – Obaj zaatakowali pokrzywdzonego, uderzając pięściami i kopiąc po całym ciele, po czym zdjęli mu spodnie i uciekli – relacjonuje aspirant sztabowy Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji.
Napadnięty mężczyzna zgłosił sprawę na policję w Ścinawie. Funkcjonariusze szybko odnaleźli złodziei spodni w zaroślach.
– Gdy funkcjonariusze sprawdzali pobliski teren, zauważyli ruszające się zarośla, co zwróciło ich uwagę. Jak się okazało w nich ukryli się mężczyźni, którzy dokonali kradzieży spodni. Czy ich nerwowe zachowanie było spowodowane strachem czy w tym momencie jeden z nich przebierał spodnie, nie ustalono – mówi aspirant sztabowy Jan Pociecha.
18- i 22-latek trafili do policyjnego aresztu. Okazało się, że byli pijani. Każdy z nich miał po dwa promile alkoholu w organizmie.
– Teraz za swój czyn dwaj mieszkańcy Lubina odpowiedzą przed sądem. Za kradzież i pobicie może im grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje rzecznik lubińskiej policji.





