Wyjątkowo emocjonujące było głosowanie na wójta w gminie Rudna. Tym bardziej, że jak się okazuje, Władysław Bigus nie ma już tak silnej pozycji jak przed laty i w gminie szykuje się druga tura wyborów.
Wstępne wyniki wyborów w każdym z samorządów znane były już dwie, trzy godziny po zamknięciu lokali wyborczych. Ale nie w Rudnej. Tam głosy wciąż są liczone. Konkretnie chodzi o obwód nr 2, który mieścił się w gimnazjum w Rudnej.
Dziś w południe członkowie komisji wciąż liczyli głosy. Mimo że w całej gminie do głosowania uprawnionych było niewiele ponad 6 tys. osób. Jeden obwód to maksymalnie tysiąc głosów. Dlaczego więc wszystko trwało tak długo?
– Dziś nad ranem komisja zakończyła już swoją pracę i wróciła z protokołami do Gminnej Komisji Wyborczej. Ale tam okazało się, że brakuje dwóch głosów, więc całą procedurę trzeba było powtórzyć – informuje Stanisław Rączkowski, Komisarz Wyborczy w Legnicy.
To informacja oficjalna. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodziło o liczby, z jakimi komisja przyjechała do urzędu w Rudnej. – Z liczb wynikało, że szykuje się druga tura – informuje jedna z mieszkanek Rudnej.
Przed godziną 13 komisja ostatecznie zakończyła pracę. Podobno dostarczyła już protokoły do urzędu, ale wyniki wciąż są owiane tajemnicą. – Druga tura na pewno będzie. Tylko nie wiemy czy z Władysławem Bigusem zmierzę się ja czy Waldemar Latos. No chybże po powtórnym liczeniu są już inne dane – uważa Adela Szklarz, kandydatka na wójta.
Liczenie głosów to niejedyne zawirowania w Rudnej. Komitet wyborczy Adeli Szklarz złożył też wniosek do Gminnej Komisji Wyborczej o wyjaśnienie kwestii nagłego zwiększenia liczby osób uprawnionych do głosowania. – Podam jeden przykład. W miejscu, gdzie dopiero są fundamenty domu, podobno zameldowanych było ponad 20 osób. Takie dostaliśmy informacje i to trzeba wyjaśnić. Komitet pana Latosa też chyba będzie domagał się takich wyjaśnień – dodaje kandydatka.
Na razie – ze względu na awarię – PKW do godziny 15 zawiesiło działanie swoich systemów. To znaczy, że dopiero po tej godzinie komisje będą mogły wprowadzać tam swoje dane. Jeśli systemy zadziałają już prawidłowo, oficjalne wyniki wyborów mogą być znane jeszcze dziś.





