Kibice chcieli tylko jednego – by w sprawie rzekomego przejęcia Zagłębia Lubin przez miasto – co sugerują anonimowe źródła – wypowiedział się prezydent Roberty Raczyński.
– Rzeczywiście, od 2003 roku prowadzimy rozmowy z KGHM, jeśli chodzi o Zagłębie Lubin. Trwa to już 11 lat, ale nie finalizują się one w żadnej treści. Poza tym, że miasto udzieliło Zagłębiu sporej pomocy publicznej, przekazując część majątku – odpowiada wywołany do tablicy prezydent Lubina.
Ta informacja krążyła w mieście już dawno. Potem sprawa ucichła, a teraz ponownie została upubliczniona – ktoś zamieścił anonimowe wpisy, że miasto przejmuje od KGHM klub Zagłębie Lubin. Podobno ma się to stać już na dniach. Od razu zareagowali kibice, którzy utożsamiają się z Zagłębiem. Fanów miedziowych nie satysfakcjonowały wypowiedzi rzeczników prezydenta oraz Polskiej Miedzi, że żadne konkretne rozmowy się nie toczą. W wydanym oświadczeniu kibice domagali się, by sprawę wyjaśnił prezydent. Martwią się o przyszłość klubu, bo jak mówią – miasta nie stać na jego utrzymanie.
Takie samo jest zdanie Roberta Raczyńskiego. – Miasto tego nie udźwignie, dlatego miasto tego nie przejmuje – odpowiada kibicom prezydent Lubina. Ale z drugiej strony zwraca też uwagę, że właśnie jako prezydent musi być przygotowany na różne sytuacje. Włącznie z tym, że KGHM dostanie polecenie, aby sprzedać Zagłębie i trzeba będzie ratować lokalną drużynę.
– Proszę nie zapominać, że dwa lata temu minister skarbu zażądał od KGHM pozbycia się Zagłębia Lubin. Ja nie mogę do tego dopuścić. Wielu kibiców jest dziś oburzonych, ale jestem pewien, że gdyby klub został wystawiony na sprzedaż, to właśnie do mnie przyszliby z zapytaniem co ja z tym zrobię. W związku z czym jestem ciągle przygotowany do różnych reakcji ze strony różnych podmiotów – zaznacza.
Robert Raczyński przypomina też, że o Zagłębiu rozmawia z KGHM od kilkunastu lat. – Rozmawiamy i ciągle współpracujemy. Pierwszym efektem pomiędzy mną, a ówczesnym prezesem Stanisławem Speczikim było to, że ja umorzyłem długi klubu, a w zamian klub stał się własnością KGHM. Mowa o 23 milionach złotych. Budżet miasta liczył wówczas 80 milionów, a więc można powiedzieć, że 30 procent budżetu zostało umorzone na rzecz Zagłębia Lubin. Faktem jest też to, że w 2011 roku miasto przekazało sześciohektarową działkę wartą kilka milionów złotych pod budowę Akademii Piłkarskiej Zagłębia Lubin za jeden procent wartości. Ciągle rozmawiamy o Zagłębiu i jego przyszłości. 11 lat prowadzimy rozmowy z kombinatem i pewnie przez następne lata też będziemy je prowadzić, ponieważ Zagłębie Lubin jest wizytówką Lubina – dodaje Robert Raczyński.
Jednocześnie prezydent zadeklarował, że nawet gdyby otrzymał taką propozycję – na pewno nie kupi Zagłębia Lubin. – Ale do dziś żadnego pisma w tej sprawie nie dostałem – zapewnia.
http://youtu.be/xOAWrC_AFlQ





