Prawie godzinę kazała czekać na siebie posłanka Beata Kempa, która zaprosiła na konferencję prasową lubińskich dziennikarzy. Tym razem polityk odwiedziła Lubin, by spotkać się z kandydatami Solidarnej Polski do rady miejskiej i powiatu. Poseł pojawiła się ponadto w asyście Ewy Gutek, przedstawicielki tego samego ugrupowania z terenu jeleniogórskiego.
Kandydatami Solidarnej Polski do rady miejskiej i powiatu okazało się małżeństwo – Agnieszka i Arkadiusz Sahaj. On, z wykształcenia politolog, stawia na inwestowanie w rozwój strefy ekonomicznej. Ona, ekonomistka, zwraca uwagę na problemy osób zaciągających kredyty, a także brak schroniska dla bezdomnych zwierząt.
Swoich sił próbowali już cztery lata temu. Wówczas startowali z list Prawa i Sprawiedliwości. Nie udało się, ale liczą, że tym razem będzie inaczej.
– Chcielibyśmy pozyskać inwestorów strategicznych do stworzenia nowych miejsc pracy. W Lubinie tworzenie miejsc pracy polega na budowaniu kolejnych galerii. Zależy nam na inwestorach do strefy ekonomicznej, chociażby z branży lotniczej, którzy produkowaliby i montowali drony. Chcemy także zmienić lokalizację wysypiska śmieci lub całkowicie je zlikwidować – wymienia swoje pomysły Arkadiusz Sahaj.
– Przez pięć lat pracowałam w tutejszym starostwie, stąd sprawy i problemy społeczne Lubina są mi dość dobrze znane – podkreśla natomiast Agnieszka Sahaj.
Na oddawanie głosów zarówno na kandydata do rady miejskiej, jak i kandydatkę do rady powiatu, zachęca posłanka SP, Beata Kempa. – Często myślimy, że od nas nic nie zależy. To nieprawda. Wybory samorządowe są w mojej ocenie bardzo ważne, bo tu prezydent, burmistrz czy wójt decydują o rzeczach, które często najbardziej nas denerwują. Tym bardziej powinniśmy zwrócić więc uwagę na to, by w tych wyborach uczestniczyć i – rzecz jasna – głosować na kandydatów, z którymi przyjechałam się dziś spotkać – mówi wprost Beata Kempa.
http://youtu.be/_ZoSRrH-Gdo





