![]()
24 maja miedziowe zmierzą się z Selgrosem Lublin w decydującym piątym meczu finału Superligi Kobiet. Po czterech pojedynkach mamy stan rywalizacji 2:2. Zagłębie niesione wspaniałym dopingiem swoich kibiców, na własnym terenie pokazało zespołowi Sabiny Włodek, gdzie raki zimują. Teraz czas dokończyć dzieła w Hali Globus. Poniżej prezentujemy komentarze podczas konferencji prasowej.
– Cieszę się z tych dwóch zwycięstw. Trzeba było zwyciężyć te dwa mecze, aby był piąty pojedynek. W trzecim meczu moje zawodniczki zagrały bardzo dobrze. Liczyłam się z tym, że w ciągu dwóch dni tak dobre dwa mecze się nie zdarzają i tak też było. Od początku jakoś dosyć trudno nam się grało w ataku pozycyjnym. Druga połowa się nie układała, ale na ten wynik miała wpływ gra w przewadze. Myślę, że dziewczyny pokazały ducha walki, bo z tak trudnej sytuacji podniosły się. To mentalnie bardzo ważne – powiedziała Bożena Karkut, trener KGHM Metraco Zagłębia Lubin.
– Wynik wskazuje na to, że był to mecz walki. Mecz obrony. Jestem bardzo zadowolona z postawy zespołu. Wszystko układało się po naszej myśli, ale za wcześnie uwierzyłyśmy, że wygrałyśmy – przyznała Sabina Włodek, szkoleniowiec MKS Selgros Lublin.
– Przede wszystkim prawdziwe mistrzostwa Polski, stan dwa do dwóch. Oczywiście chciałyśmy wygrać i w trzecim i w czwartym spotkaniu. W jednym meczu totalnie nam nie wyszło, a w drugim lepsza ofensywa w naszym wykonaniu. Dla nas rywalizacja przenosi się do domu – skomentowała Dorota Małek, zawodniczka MKS Selgros Lubin.




