Czek o wartości 15 tysięcy złotych otrzymała od marszałka województwa dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego lubińska panczenistka Natalia Czerwonka. Nagrodę w wysokości 5 tysięcy złotych otrzymał także Marian Węgrzynowski, trener łyżwiarki. To prezent za sportowe emocje i medal, który udało się wywalczyć lubiniance wraz z innymi polskimi panczenistkami na igrzyskach w Soczi.
Od kiedy wróciła z igrzysk nie rozstaje się ze swoim srebrnym krążkiem, na który tak ciężko pracowała. Nie dlatego, że ma na jego punkcie obsesje. Dzieje się tak, ponieważ każdy chce pogratulować lubiniance ogromnego sukcesu. Natalia pojawia się więc na lodowiskach lub halach sportowych, gdzie odbywają się mecze. Każdy chce zobaczyć srebrny medal, zamienić choćby słowo i zrobić sobie zdjęcie z olimpijką. To bez dwóch zdań jej czas.
Ostatnio Natalia Czerwonka została doceniona także przez władze naszego województwa. – Tegoroczne Zimowe Igrzyska Olimpijskie Soczi 2014 były wyjątkowe dla każdego kibica, jednak dolnośląscy fani sportów zimowych mają szczególny powód do dumy. Pierwszą w historii medalistką zimowych igrzysk z naszego regionu została Natalia Czerwonka. Łyżwiarka jest zawodniczką Miejskiego Klubu Sportowego Cuprum Lubin – czytamy na oficjalnej stronie urzędu marszałkowskiego.
Natalia Czerwonka jest pierwszą w historii medalistką zimowych igrzysk olimpijskich z Dolnego Śląska, a od 2009 roku za ogół osiągnięć otrzymuje stypendium sportowe od zarządu województwa dolnośląskiego.





