Sporo strachu najedli się mieszkańcy ul. Sztukowskiego i Budowniczych LGOM, gdzie późnym południem doszło do pożaru jednej z instalacji gazowych. Na razie nie wiadomo co było przyczyną pojawienia się ognia między wieżowcami na Ustroniu. Wyjaśni to policyjne dochodzenie.
Walka z żywiołem rozpoczęła się przed godz. 17. Strażaków o pożarze powiadomili mieszkańcy. Od tamtej pory na miejscu pracowało kilkudziesięciu funkcjonariuszy straży pożarnej i policji, którzy skrupulatnie zabezpieczali teren akcji. Obstawione trzema wozami strażackimi i kilkunastoma radiowozami podwórko zostało dodatkowo oklejone taśmą. Policjanci zablokowali ponadto dojazd do ul. Sztukowskiego od skrzyżowania z ul. Krupińskiego i Budowniczych LGOM. Początkowo istniało bowiem ryzyko, że płonący gaz może eksplodować.
Według oficera prasowego lubińskiej policji, aspiranta sztabowego Jana Pociechy, pożar miał bezpośredni związek z remontem gazociągu budynku, który był prowadzony w tym miejscu od samego rana. – Początkowo myśleliśmy, by przeprowadzić ewakuację mieszkańców wieżowca, jednak okazało się, że od początku wykonywania prac gaz był odłączony – tłumaczy oficer prasowy.
Akcja trwała kilka godzin. Do około godz. 19 strażacy czekali bowiem, aż nagromadzona w rurach substancja się wypali. Następnie mundurowi schłodzili miejsce, z którego buchał ogień, by swoje czynności mogli rozpocząć policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej.
Poniżej publikujemy relację video KPP Lubin
http://youtu.be/zcpV_EFP4BI
http://youtu.be/WWvz44livC4





