Niewielu jest graczy w Playarena Lubin.pl, którzy są już po trzydziestce. Bardzo ciekawi byliśmy jak tacy zawodnicy patrzą na amatorską ligę w naszym mieście. Do rozmowy z nami namówiliśmy zawodnika który jest w chrystusowym wieku, napastnika pierwszoligowego Monaru Team Lubin. Marcin Grabowski znany bardziej jako Guma z przyjemnością odpowiedział na kilka naszych pytań.
Jak zaczęła się twoja przygoda z Playarena?
Marcin Grabowski: Grę w lidze Playarena, w drużynie Monar Team Lubin zaproponował mi mój dobry kolega Szymon Kałużyński, który grał niegdyś ze mną w Odrze Chobienia na szczeblu okręgowym. Wystąpiłem wtedy w jednym z meczów Monaru. Okazało się, że jestem przydatny, więc zostałem. O ile mi na to pozwala czas gram do dziś. (od redakcji – Marcin do ligi dołączył 25 lipca 2010, jego debiutancki mecz to pojedynek Monaru z Elitą Wrzosową, wygrany 15:7).
Pierwsze Twoje wrażenia nt Playarena?
Projekt Playarena od razu bardzo mi się spodobał. Pozwala młodym, utalentowanym chłopakom pograć w piłkę nożną na luzie, zanim poczują się pewniej i zaczną trenować ją wyczynowo w poważniejszej drużynie piłkarskiej (np. juniorskiej w Zagłębiu Lubin). Jeśli chodzi o mnie to cieszę się, że mogę po ciężkiej pracy, w wolnej chwili pokazać młodziakom, że pomimo znacznej różnicy wiekowej jaka nas dzieli, mogę biegać po boisku więcej niż Oni.
Nie brakuje Ci rówieśników w tej lidze, jak oceniasz poziom naszej młodzieży?
Szczerze mówiąc, nie potrzebuję grywać ze starszymi. Potrzebuję rywalizacji z młodymi, i co ważne, ambitnymi drużynami. Ogólnie poziom piłkarski jest w tej lidze dość dobry, trochę lepszy niż przeciętny. Mimo to, jeśli miał bym się wypowiedzieć bardziej szczegółowo to przyznam, że w większości drużyn kuleje organizacja gry. Na przykład indywidualne ustawienie na boisku poszczególnych graczy, ich konsekwencja w grze oraz minimalne zamierzenia taktyczne całych zespołów. Co do młodzieży to moim zdaniem nie jest Ona jakoś bardziej szczególnie utalentowana, posiada jednak o wiele lepsze warunki do rozwoju niż kiedyś, wiem coś o tym. Dzięki tym warunkom ma ogromne szanse na to by kiedyś być w kadrze wielkich klubów piłkarskich. Można powiedzieć nawet, że obecna technologia piłkarska i baza treningowa pozwala z przeciętnych młodziaków wyprodukować dobrych piłkarzy. Jest jednak jeden warunek, trzeba mieć serce do gry i dużo biegać. Nie tak jak nasi reprezentanci na Euro 2012. Niestety akurat tego mi w obecnej młodzieży brakuje, o tym również coś wiem.
Czy w Lubinie osiągnęliśmy już maximum, czy widzisz jeszcze jakąś szanse na wzmocnienie naszej ligi?
Moim zdaniem liga nie osiągnęła jeszcze większych sukcesów, jakie stoją przed nią w przyszłości. Uważam, że portal Playarena samodzielnie nie uzyska znacznych wymiernych rezultatów, np. skauting . Potrzebna jest więc tu szeroko pojęta, systemowa współpraca całego regionu – Prezydenta, Starosty, klubów piłkarskich, przedsiębiorców itp. Bez włączenia się w projekt wspomnianych podmiotów będzie to tylko przestrzeń wypełniająca, nie tylko młodym chłopakom, czas wolny od szkoły czy pracy. Jeśli chodzi o szczegóły to nie chciał bym się w tym momencie rozpisywać, bo to nie miejsce i czas. Aha, całkowite minimum to fakt, że brakuje sędziów.
Kto według Ciebie zdobędzie mistrzostwo w tym sezonie?
Oczywiście, że wygra Monar Team. Ostatnio się wzmocniliśmy, a ja jak będę miał więcej czasu, to będę częściej grał i wygramy.
Dziękuje za rozmowę, czy masz na koniec coś do przekazania naszym Czytelnikom?
Apeluję by młodzi ludzie odeszli od komputerów, wyszli z domów, założyli drużynę i zagrali w Playarena np. z Monarem. Wiem, że na początku nie zawsze można wygrać ale warto się ruszać, bo sport to zdrowie.





