Byli parą. Oboje zakochani. Gdy on zaproponował seks, ona nie odmówiła. Teraz jednak on może trafić za kratki nawet na 12 lat, bo gdy doszło do zbliżenia, miał 20 lat, a ona jedynie 14. – W przypadku obcowania płciowego między osobą pełnoletnią a osobą poniżej 15. roku życia traktowane jest to jako przestępstwo – mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy. – Nawet jeśli para chodziła ze sobą w tym czasie.
– Lubinianin, miał wtedy 20 lat, od stycznia do maja 2012 roku wielokrotnie dopuścił się obcowania płciowego z małoletnią – informuje rzecznik legnickiej prokuratury.
Zawiadomienie w tej sprawie złożył lubiński szpital, do którego trafiła nastolatka. Lekarze ustalili, że dziewczynka odbywała stosunki seksualne, choć nie miała skończonych 15 lat. Również rodzice 14-latki rozmawiali z policją.
W maju, gdy było już prowadzone postępowanie, chłopak dzwonił do rodziny swojej byłej dziewczyny z groźbami. – Groził popełnieniem przestępstwa, jeżeli skierują sprawę na policję – dodaje Liliana Łukasiewicz. – Chłopak usłyszał zarzuty doprowadzenia do obcowania płciowego małoletnią poniżej 15. roku życia oraz wywierania wpływu na czynności świadków – mówi.
Młody lubinianin nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Stwierdził, że chodził z dziewczyną, ale nie uprawiał z nią seksu. – Stoi to w sprzeczności do tego, co ustalono w tej sprawie – mówi rzecznik legnickiej prokuratury.
Według tego co ustalono, chłopak nalegał, a dziewczyna w obawie, że może go stracić, zgodziła się na seks. Spotykali się w domu babci nastolatki.
Mężczyźnie grozi od 2 do 12 lat więzienia. Teraz sprawą zajmie się sąd.





