Bez Klaudii Pielesz, Anety Piekarz, Patrycji Chojnackiej oraz Anny Pałgan przystąpią do sobotniego meczu piłkarki ręczne KGHM Metraco Zagłębia Lubin. Wyżej wspomniane zawodniczki borykają się z urazami. Jak mówi szkoleniowiec miedziowych, pozostałe piłkarki są przygotowane do boju.
Lubinianki są faworytkami pojedynku z Beskidem Nowy Sącz. Pierwsze spotkanie miedziowe wygrały 28:20. Teraz również nie wyobrażają sobie innego wyniku niż zwycięstwo. Miejscowy klub wie czego się spodziewać po sobotnim przeciwniku. – Myślę, że nasz rywal pokazał już w tamtym roku, że walczyć potrafi. Popatrzmy choćby na ich zwycięstwo z Koszalinem. To jest taki zespół przede wszystkim walczący i prezentujący szybką grę w ataku. Spodziewamy się więc sporej walki – przyznała Bożena Karkut, szkoleniowiec KGHM Metraco Zagłębia Lubin.
Spotkanie z Nowym Sączem rozpocznie się 11 stycznia o godzinie 17.00 w sali gimnastycznej SP nr 14 w Lubinie.





