Ukradł swojej matce z konta bankowego 15 tys. zł, korzystając z momentu, gdy spała. Jednak nie tylko to ma na sumieniu 27-latek z Lubina. Kradł, niszczył, a także napadł na funkcjonariusza policji.

– Policjanci wydziału do walki z przestępczością gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Lubinie, wspólnie z funkcjonariuszami Komisariatu Policji w Ścinawie, prowadzili czynności operacyjne i procesowe dotyczące kradzieży pieniędzy z rachunku bankowego mieszkanki powiatu lubińskiego – informuje podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Okazało się, że kobietę okradł jej własny, 27-letni syn. Jak ustalili policjanci, mężczyzna wykorzystał moment, gdy jego mama spała i bez jej wiedzy oraz zgody, uzyskał dostęp do rachunku bankowego. Przelał zgromadzone na nim pieniądze na własne konto. To jednak nie wszystko, bo wypłacał również gotówkę z bankomatów – pięć razy po 1 tys. zł. W sumie ukradł swojej matce 15 tys. zł.
– W wyniku zgromadzonego materiału dowodowego 27-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem na rachunek bankowy własnej matki – mówi oficer prasowy lubińskiej policji.
Lubinianin ma na sumieniu jednak znacznie więcej: m.in. kradzieże sklepowe, kradzież rozbójniczą, zniszczenia mienia, w tym uszkodzenie windy przy Moście Przyjaźni w Lubinie, a także czynną napaść na funkcjonariusza policji.
– 27-latek najbliższe cztery lata spędzi w zakładzie karnym za wcześniej popełnione przestępstwa. To jednak nie koniec jego problemów z prawem. Dzięki konsekwentnym działaniom policjantów mężczyzna wkrótce odpowie przed sądem również za kolejne czyny. Usłyszał łącznie 32 zarzuty. Może mu grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności – dodaje podkom. Sylwia Serafin.





