Kolejni seniorzy z Lubina otrzymali w ramach programu wsparcia prowadzonego przez miasto opaski telemedyczne – z przyciskiem SOS, detektorem upadku, GPS oraz całodobowym monitoringiem. MOPS-owi udało się bowiem pozyskać dodatkową dotację. – Bardzo się cieszę, że dostałam tę opaskę. Bezpiecznie się czuję z tym moim zegareczkiem – uśmiecha się Zofia Bołda, której kiedyś to urządzenie już pomogło, wzywając pogotowie.

Korpus Wsparcia Seniorów to projekt, który Lubin prowadzi od 2022 roku. Od początku cieszy się on ogromnym zainteresowaniem wśród starszych mieszkańców. Realizowany jest dzięki pozyskanemu przez miasto dofinansowaniu z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Część kosztów Lubin pokrywa z własnego budżetu.
– Korpus Wsparcia Seniorów to wsparcie dwuetapowe: zarówno w formie usług społecznych w postaci wolontariuszy, którzy pomagają robić zakupy, odwiedzają seniorów, ale także w formie opasek bezpieczeństwa. Jest to tak zwana opaska SOS. Jeżeli senior poczuje się bardzo źle, jednym przyciskiem kontaktuje się z dyspozytorem. Jeśli uzna on, że senior wymaga pomocy, zawiadamia pogotowie. Do wczoraj mieliśmy 100 takich opasek, a dzięki pozyskaniu dotacji z programu rządowego zakupiliśmy teraz kolejne 100 – mówi Beata Lejczak-Wawrynowicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lubinie.

Pierwszych 100 opasek zostało rozdysponowanych między seniorów na początku marca tego roku (pisaliśmy o tym TUTAJ). Teraz rozdawanych jest kolejnych 100 – trafiają one do osób, które w pierwszej rekrutacji, na początku roku, znalazły się na liście rezerwowej. Chętnych by otrzymać taką opaskę było bowiem więcej niż urządzeń.
– Nabór do udziału w tym programie odbył się w lutym 2026 roku. Teraz mamy kontynuację. Opaski otrzyma 100 osób z listy rezerwowej, które zostały wytypowane jeszcze w lutym do tego programu. Nie zmienia to faktu, że jeżeli seniorzy są chętni do udziału w programie, zachęcamy, bo na pewno będziemy przystępowali do niego też w nowym, 2027 roku, zatem kwalifikacja będzie odbywała się na nowo – dodaje dyrektor MOPS-u w Lubinie.

Na liście rezerwowej znalazła się m.in. Zofia Bołda, która odbierając teraz swoją opaskę nie kryła zadowolenia.
– Bardzo się cieszę i dziękuję. Byłam na liście rezerwowej i trochę na swój zegareczek musiałam poczekać w kolejce, ale warto – mówi pani Zofia, która w programie bierze udział już po raz drugi. – Już kiedyś miałam tę opaskę i przez nią się kontaktowałam z pogotowiem. Byłam trzy razy w szpitalu – przyznaje, opowiadając nam, jak to urządzenie uratowało jej zdrowie, wzywając pomoc, gdy bardzo wzrosło jej ciśnienie. – Pogotowie było w ciągu pięciu minut u mnie. Pytali, kto wzywał. A ja mówię: „Mój zegareczek wzywał”. Nazywałam go zegareczkiem, bo podobny jest do zegarek. Dostałam kroplówkę, ale po pół godzinie mi nic nie spadło. No i niestety zapakowali mnie i zabrali do szpitala – wspomina.

Pani Zofia przyznaje, że dzięki opasce czuje się bezpieczna, cokolwiek robi i gdziekolwiek jest. Co jest dla niej szczególnie ważne, ponieważ mieszka sama.
Właśnie m.in. dla seniorów, którzy mieszkają sami, przeznaczony jest ten program i opaski. Ponadto głównymi kryteriami, by otrzymać opaskę, są wiek – powyżej 60. roku życia – oraz potrzeba wsparcia w codziennym funkcjonowaniu i zwiększenie poczucia bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania.

Co ważne, w Lubinie seniorzy mogą skorzystać nie tylko z opasek telemedycznych, ale również wsparcia wolontariusza. Choć rząd zrezygnował z tej części projektu, to w naszym mieście jest ona kontynuowana.
– Zachęcamy mieszkańców w wieku 60 plus do zgłaszania potrzeb, wolontariusze przyjdą, pomogą, zrobią zakupy, posprzątają – dodaje dyrektor Beata Lejczak-Wawrynowicz.
Osoby, które są same, nie mają wsparcia bliskich, mogą się zgłosić z prośbą o wsparcie wolontariackie do Domu Dziennego Pobytu Senior lub do MOPS-u. Dane kontaktowe można znaleźć na stronie internetowej TUTAJ.













