Artystyczne pożegnanie lata

176

Można było nabyć rzeczy niezwykłe i oryginalne, wykonane własnoręcznie przez rękodzielników, pograć w gry bez prądu, a także te drewniane w rozmiarze XL, zdobyć ciekawą książkę, pobawić się, obejrzeć spektakl czy posłuchać muzyki – tradycyjnie, jak co roku na zakończenie lata w parku za Muzą odbył się dziś Plener Sztuk Wszelakich i Rękodzieła.

Wydarzenie przyciągnęło do Parku im. Piłsudskiego całe rodziny. Podczas gdy dzieci się bawiły, rodzice spokojnie mogli przejrzeć to, co proponują na sprzedaż rękodzielnicy. A było w czym wybierać, ponieważ swoje wyroby wystawiło ponad 50 wystawców. Na stoiskach można było m.in. znaleźć ręcznie robione zabawki przytulanki, biżuterię, obrazy, rzeźby, kosze, ceramikę, ozdoby, torby i dobrze znane w Lubinie sery.

– To już tradycja, że kończymy lato i wakacje artystycznie Plenerem Sztuk Wszelakich i Rękodzieła. To jest impreza bardzo familijna. Oprócz wystawców, którzy prezentują wyroby własnych rąk, jest też mnóstwo atrakcji dla dzieci i młodzieży. Są gry wielkoformatowe i alpaki, bo w zeszłym roku bardzo się podobały – mówi Małgorzata Życzkowska-Czesak, dyrektor Centrum Kultury Muza, które organizuje Plener.

Alpaki i tym razem cieszyły się ogromnym zainteresowaniem i to nie tylko tych najmłodszych, ale i nieco starszych.

Małgorzata Życzkowska-Czesak, dyrektor Centrum Kultury Muza

Sporo osób zajrzało również do Biblioteki pod Chmurką, z której książki można brać zupełnie za darmo.

– Jak co roku zaprosiliśmy mieszkańców do przenoszenia do Muzy książek, które teraz podczas Pleneru Sztuk Wszelakich i Rękodzieła wyłożyliśmy tutaj w Bibliotece Pod Chmurką. Każdy, kto miał ochotę, mógł zabrać taką książkę do domu – mówi Małgorzata Broniecka z Centrum Kultury Muza. – W tym roku było bardzo duże zainteresowanie, z czego bardzo się cieszymy. Prawie wszystkie książki się rozeszły – dodaje.

Spory ruch był też w punkcie z grami planszowymi. Przy stolikach rozsiedli się i grali zarówno dzieci, młodzież, jak dorośli.

– Podczas Pleneru zawsze mamy tutaj swoje stanowisko. Sporo osób przychodzi, taki też zresztą jest nasz cel, żeby ludzie grali w gry bez prądu. To dobra okazja do spotkania na żywo z drugim człowiekiem, można też rozgrzać szare komórki – mówi Kamil Stefaniak z Lubińskiego Klubu Fantastyki „Ostatnie Przymierze”.

Do tego najmłodsi mogli obejrzeć przedstawienie teatralne „Jaka to emocja!” w wykonaniu Krakowskiego Teatru Bajki czy pobawić się z Klaunem Wesołkiem. Zaś starsi po południu słuchali muzyki. Koncert dał Dżem Session, a wraz z zespołem zagrał Jacek Dewódzki, były wokalista grupy Dżem.

A to jeszcze nie koniec atrakcji. Choć główna część Pleneru Sztuk Wszelakich i Rękodzieła już się kończy, to około godz. 19.30, na tarasie restauracji Klub Pod Muzami rozpocznie się potańcówka. Wspólna zabawa potrwa do godz. 22. Wstęp jest bezpłatny.

Fot. Tomasz Folta


POWIĄZANE ARTYKUŁY