Śledztwo w sprawie zabójstwa zostanie umorzone

376

Śledztwo w sprawie zabójstwa, do którego doszło w maju w tego roku przy ul. Jastrzębiej w Lubinie zostanie umorzone. Zginęło wtedy dwóch mężczyzn oraz sprawca, który kilka dni po tym, jak zabił swoich kolegów, sam odebrał sobie życie. Zanim jednak sprawa zostanie zamknięta śledczy muszą ustalić, w jakich okolicznościach 21-latek nabył broń. Prokuratura oczekuje obecnie na opinię balistyczną.

Przypomnijmy, że w nocy z 12 na 13 maja 21-latek oddał strzały z broni w kierunku swoich dwóch kolegów w wieku 30 i 31 lat, które okazały się śmiertelne. Młody mężczyzna postrzelił także trzeciego z mężczyzn, który przebywał w tym czasie w mieszkaniu. 34-latek przeżył. Sprawca uciekł z Lubina, a po kilku dnia na terenie województwa wielkopolskiego odebrał sobie życie. Najistotniejsze dla prokuratury jest teraz ustalenie, skąd pochodziła broń, którą miał 21-latek.

– Sprawca zmarł, więc to postępowanie na pewno zostanie umorzone. Natomiast musimy wyjaśnić okoliczności tego postępowania, uzyskać opinię balistyczną, ustalić, skąd pochodziła broń, w jaki sposób doszło do jej nabycia, kto to zrobił, czy nie mamy tu do czynienia z przestępstwem, uzyskać opinie z sekcji zwłok, tak, aby to postępowanie można było zakończyć w tych wątkach, które są zawsze w sprawie o zabójstwo najistotniejsze – mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy

Prokuratura nie ma najmniejszych wątpliwości, co do tego, że to 21-latek oddał śmiertelne strzały. Ofiary i sprawca znali się. Wtorkowy majowy wieczór spędzali wspólnie w mieszkaniu przy ulicy Jastrzębiej. Między mężczyznami doszło do kłótni, która w konsekwencji spowodowała tragedię.

– Przed zabójstwem z jednym z mężczyzn doszło tam do użycia przemocy, do takiego poniżającego zachowania wobec 21-latka. To było asumptem do tego, że wyszedł on z mieszkania, wrócił z bronią i oddał te strzały śmiertelne w stosunku do dwóch mężczyzn, a w stosunku do jednego taki strzał, że on zdołał oddalić się z tego mieszkania. Udzielono mu pomocy i przeżył – relacjonuje prokurator.

Fot. portal gostyn24.pl

To właśnie zeznania 34-latka pozwoliły na ustalenie sprawcy zabójstwa. 21-letni Michał P. ukrywał się przed organami ścigania w okolicach Gostynia w altanie ogrodowej. Koczujący od dwóch dni mężczyzna zaniepokoił tamtejszych mieszkańców, którzy wezwali policję. Na widok interweniujących policjantów Michał P. odebrał sobie życie.


POWIĄZANE ARTYKUŁY