Nowy radny na kilka miesięcy

13

Koniec roku w gminie wiejskiej Lubin zapowiada się niezwykle pracowicie. Prawdopodobnie 29 grudnia odbędą się tam wybory uzupełniające na radnego gminy. Zastępcę zmarłego Juliana Madzika z Raszówki.

– To będzie prawdopodobnie ostatnia niedziela tego roku. Ale nim ogłosimy tę datę oficjalnie, pismo musi podpisać wojewoda dolnośląski – tłumaczy Małgorzata Zając, dyrektor legnickiej delegatury Państwowej Komisji Wyborczej.

Mieszkańcy gminy już teraz komentują, że to najbardziej fatalny z możliwych terminów. – Coś nie mamy szczęścia do dat. Referendum o odwołanie gminy wyznaczono nam na lipiec, kiedy ludzie powyjeżdżali. Teraz wybory w okresie między świętami, a sylwestrem. Kto będzie miał wtedy głowę do wyborów? – pytają.

I coś w tym jest. Na szczęście w przypadku wyborów powszechnych, frekwencja nie ma aż tak dużego znaczenia, jak podczas referendum. Tutaj wystarczy, żeby oddać jakiekolwiek głosy. Na kogo? Kandydatów na razie jeszcze nie znamy. Zaczną się zgłaszać, kiedy PKW oficjalnie ogłosi termin wyborów.

Nowy rady będzie reprezentował mieszkańców Raszówki, Karczowisk, Raszowej Małej i Gorzelina. Pewne jest jednak, że zbyt długo nie pocieszy się pracą na rzecz gminy. Jeśli zostanie wybrany 29 grudnia, to jego zaprzysiężenie nastąpi na najbliższej, zapewne już styczniowej sesji rady. A jesienią kolejne wybory. Co oznacza, że nowy radny w gminie popracuje zaledwie kilka miesięcy.


POWIĄZANE ARTYKUŁY