Jest spora szansa na rozwiązanie problemu, z którym od dłuższego czasu zmagają się kierowcy wyjeżdżający z Miroszowic w kierunku Lubina. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przychyliła się do wniosku o wydłużenie czasu zielonego światła na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 36 z ul. Miroszowicką.

Mieszkańcy Miroszowic od dawna zwracali uwagę, że zielone światło dla pojazdów wyjeżdżających z miejscowości trwa zbyt krótko. Z inicjatywy jednego z radnych gminy Lubin do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad trafił wniosek o wydłużenie czasu zielonego światła. Jak argumentowano w piśmie, nawet kilka dodatkowych sekund mogłoby znacząco poprawić płynność ruchu, ograniczyć korki i zwiększyć bezpieczeństwo. Wskazano, że podczas jednego cyklu sygnalizacji przez skrzyżowanie przejeżdżają zaledwie trzy lub cztery samochody. Problem szczególnie daje się we znaki w godzinach porannego szczytu, gdy mieszkańcy jadą do pracy i odwożą dzieci do szkół, powodując tworzenie się długich kolejek.
W odpowiedzi GDDKiA poinformowała, że przychyla się do wniosku. Jednocześnie zaznaczyła, że dostosowanie programu sygnalizacji świetlnej będzie możliwe po opracowaniu i zatwierdzeniu nowego projektu organizacji ruchu uwzględniającego zmienione warunki.
– Jesteśmy na etapie opracowywania dokumentacji przetargowej na wyłonienie wykonawcy, który m.in. przeprowadzi pomiary ruchu, przygotuje projekt stałej organizacji ruchu, a w ostatnim etapie wdroży ten projekt w terenie. Wydłużenie sygnału zielonego wyniknie z projektu stałej organizacji ruchu, która będzie wynikała w szczególności z przeprowadzonej szczegółowej analizy ruchowej – wyjaśnia Magdalena Szumiata, rzecznik prasowy GDDKiA we Wrocławiu.

Oznacza to, że na razie nie jest znany ani termin wprowadzenia zmian, ani to, o ile dokładnie zostanie wydłużony czas zielonego światła.
Przy okazji zapytaliśmy GDDKiA również o inne skrzyżowanie na DK36, a mianowicie o lewoskręt w kierunku Castoramy dla kierowców jadących od strony Osieka. Wielu mieszkańców zwraca uwagę, że także tam zielone światło jest zbyt krótkie.
– Kilka lat temu, w czasie wykonywania ronda w Lubinie wpływały wnioski o zmianę sygnalizacji świetlnej. Z uwagi na to, że inwestycja nie była prowadzona przez GDDKiA, wnioski były przekazywane do zarządzającego ruchem na DW333 (dawna DK3). Po wybudowaniu ronda nie mieliśmy już sygnałów w zakresie wydłużenia sygnału zielonego na lewoskręcie (DK36 od m. Osiek w stronę Castoramy). Niemniej jednak, w przypadku zaistnienia takiej konieczności, będziemy rozważać również ewentualne wydłużenie sygnału dla tej relacji – informuje rzecznik GDDKiA.



