Wrócił po łup, wpadł w ręce policji

299

W ręce policji wpadł 48-letni mężczyzna podejrzany o kradzież z włamaniem do domu w budowie na terenie gminy Rudna. Straty oszacowano na około 10 tys. złotych. Zatrzymany usłyszał już zarzut i przyznał się do popełnionego czynu.

Sprawą zajmowali się lubińscy kryminalni, którzy ustalili, że sprawca po dokonaniu kradzieży wyjechał do Niemiec, gdzie mieszka na stałe. Mężczyzna został zatrzymany podczas wizyty u rodziny w Lubinie.

– Mężczyzna przyznał policjantom, że tydzień przed zdarzeniem przejeżdżał przez teren gminy Rudna i zauważył otwarte drzwi domu w budowie. Wówczas sprawdził, jakie materiały tam się znajdują. Po kilku dniach pożyczonym od kolegi busem wrócił na miejsce, aby dokonać kradzieży – relacjonuje podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

Według ustaleń funkcjonariuszy, mężczyzna wszedł na teren budowy, pokonał zabezpieczenia i wyniósł znajdujące się tam materiały budowlane. Następnie przewiózł je samochodem zaparkowanym w innym miejscu. Jak się okazało, skradzione przedmioty zamierzał wykorzystać przy własnej inwestycji.

Właściciel budowy wycenił straty na około 10 tys. złotych.

– Zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci zabezpieczyli również jego mienie na poczet przyszłych kar i roszczeń – dodaje rzeczniczka lubińskiej komendy.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Analizowane jest, czy 48-latek może mieć związek z innymi podobnymi przestępstwami, do których doszło na terenie powiatu.


POWIĄZANE ARTYKUŁY