Odroczona o kolejne dwa miesiące została rozprawa przeciwko dyrektorce Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących, Beacie Grzelińskiej. Tym razem o czas do namysłu poprosił biegły z Poznania, Janusz Kołowski.
Dziś specjaliści z zakresu medycyny mieli po raz drugi przedstawić sądowi opinię dotyczącą okoliczności oraz rodzaju obrażeń ciała nauczyciela ZSZiO, Wacława Gniewka. Wszystko dlatego, że pierwsze opinie były zupełnie inne.
Według biegłego z Poznania Wacław Gniewek nie mógł dokonać samookaleczenia. Kołowski wykluczył także próbę samobójczą oraz nieszczęśliwy wypadek. Samouszkodzenia nie wyklucza natomiast lekarz na co dzień pracujący w lubińskim szpitalu przy ul. Bema.
Specjaliści z zakresu medycyny mieli dwa miesiące na przygotowanie drugiej opinii. W tym czasie mieli zdecydować czy podtrzymują swoje stanowiska. O więcej czasu, z uwagi na nawał pracy, poprosił natomiast biegły z Poznania. Sąd przychylił się do wniosku Kołowskiego i odroczył rozprawę do drugiej połowy listopada.





