Nie tylko niszczył, ale i kradł – 27-latek usłyszał 32 zarzuty

834

Lubińska policja zatrzymała mężczyznę, który zniszczył windę przy Moście Przyjaźni. Okazało się, że 27-latek ma znacznie więcej na sumieniu, a z kradzieży uczynił sobie stałe źródło dochodów. W sumie usłyszał 32 zarzuty.

W połowie kwietnia ktoś w biały dzień zniszczył windę znajdującą się przy moście przy ul. Komisji Edukacji Narodowej. Z zapisu monitoringu wynikało, że sprawca wprowadził do windy rower, a następnie wielokrotnie i z dużą siłą uderzał jego kołami w przeciwległe drzwi urządzenia. W efekcie odkształcił je, a także zniszczył mechanizm windy. Straty przedstawiciel lubińskiego magistratu wycenił na 8,5 tys. zł. Do czasu usunięcia awarii osoby z niepełnosprawnościami, rodzice z dziećmi w wózkach oraz mieszkańcy mający trudności z poruszaniem się nie mogli korzystać z windy.

Wandalizm przy Moście Przyjaźni. Zniszczono windę dla osób z niepełnosprawnościami

Wandal został zatrzymany przez policję, wpadł przy okazji zupełnie innego śledztwa prowadzonego przez lubińskich kryminalnych.

– Policjanci pracowali nad sprawą licznych kradzieży, do których dochodziło na terenie miasta. W wyniku pracy operacyjnej, funkcjonariusze ustalili podejrzanego o te czyny mężczyznę, którym okazał się 27-letni Lubinianin – mówi podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

Mężczyzna kradł wszystko, co mógł łatwo sprzedać, w tym m.in. drogie perfumy, artykuły spożywcze, przemysłowe, markową odzież, a nawet frytkownicę. Straty oszacowano na ponad 55 tysięcy złotych.

Ponadto oprócz zniszczenia windy przy Moście Przyjaźni, wybił również szybę w jednej z aptek w Lubinie, powodując straty w wysokości 1 tys. zł.

27-latek usłyszał łącznie 32 zarzuty. Będzie odpowiadał za kradzieże i zniszczenie mienia. Ponieważ czynów tych dokonał w warunkach recydywy i uczynił sobie z nich stałe źródło dochodów, grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.

– Mężczyzna trafił do policyjnej celi i wkrótce zostanie przekonwojowany do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną mu już karę więzienia w wymiarze 1,5 roku za inne przestępstwa. Jednak za więziennymi kratami może spędzić znacznie dłużej – dodaje podkom. Sylwia Serafin.


POWIĄZANE ARTYKUŁY