Wreszcie mają swój

41

– Podobnie jak straż czy policja jesteśmy służbą mundurową. Zależało nam, żeby jako placówka, mieć swój własny sztandar, to dla nas ważne – mówi szef Nadleśnictwa Lubin, Marek Nieruchalski. Pracownicy lubińskiego nadleśnictwa mają dziś powód do świętowania – placówce właśnie nadano pierwszy w historii sztandar.

Całość rozpoczęła się mszą w kościele p.w Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubinie. – Na uroczystość zostali zaproszeni samorządowcy, przedstawiciele straży pożarnej, zarząd KGHM, przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, kapelani lasów państwowych oraz obecni i byli pracownicy Nadleśnictwa Lubin. Po mszy goście wezmą udział w drugiej części obchodów jubileuszu – opowiada nadleśniczy.

A ta, jak informuje Marek Nieruchalski, zaplanowano w restauracji Baron. Tam odbędzie się uroczyste nadanie sztandaru oraz wręczenie odznaczeń. Spotkanie uświetni występ uczniów oraz absolwentów Zespołu Szkół Muzycznych w Legnicy oraz leśniczego zespołu „Sygnaliści”.

Kordelasem odznaczone zostaną dwie osoby, które szczególnie zasłużyły się dla lubińskiego nadleśnictwa. – Honorowa broń pracowników służby leśnej trafi do rąk Czesława Pietralika, emerytowanego komendanta tutejszej straży leśnej oraz Henryka Duszeńko, PSP w Lubinie. Całośc obchodów zakończy uroczysty obiad – podsumowuje nadleśniczy.


POWIĄZANE ARTYKUŁY