Tragiczni sędziowie w meczu o wielką stawkę

12

Zagłębie Lubin nie sprostało rywalom z Legionowa. Gospodarze musieli uznać wyższość Zeptera, przegrywając wyraźnie po meczu, w którym nie brakowało zarówno błędów własnych, jak i kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. Spotkanie drugiej serii rundy spadkowej ORLEN Superligi zakończyło się wynikiem 25:33.

Miedziowi rozpoczęli niezwykle ważne spotkanie od prowadzenia 2:1, jednak kolejne bramki zdobywali goście. Ich skuteczne akcje, w połączeniu z nieskutecznością i błędami gospodarzy, sprawiły, że już w 12. minucie na tablicy wyników widniało 4:8. Wówczas o czas poprosił trener Zagłębia, Grzegorz Klimczak.

Lubinianie odpowiedzieli bardzo dobrze, zdobywając trzy bramki z rzędu i jeszcze przed 20. minutą złapali kontakt (7:8). Od tego momentu inicjatywę ponownie przejął Zepter, który zanotował serię sześciu trafień, tracąc przy tym tylko jedną bramkę. Z presją meczu nie najlepiej radzili sobie sędziowie, często podejmując kontrowersyjne decyzje na niekorzyść gospodarzy. Do przerwy było 9:18, a pierwsza połowa upłynęła pod znakiem dyskusyjnych rozstrzygnięć arbitrów.

Po zmianie stron Zagłębie ruszyło do odrabiania strat i zdołało zmniejszyć dystans o połowę, jednak na więcej nie było już stać gospodarzy. Na dziesięć minut przed końcem spotkania wynik wynosił 17:27, co rozstrzygnęło losy meczu.

Zagłębie Lubin – Zepter KPR Legionowo 25:33 (8:19)

Zagłębie: Byczek, Schodowski – Czuwara 7, Krysiak 2, Michalak 3, Krupa 3, Iskra 2, Dudkowski 1, Świtała , Drozdalski , Pietruszko , Kałużny 1, Gębala , Pedryc 3, Drozdalski, Wróblewski, Wojtala 3.

Zepter KPR Legionowo: Tsintsadze, Liljestrand – Słupski 2, Wiaderny 3, Stawicki, Fąfara , Jagielski, Lewandowski, Kosmala 5, Maj, Wołowiec 8, Chabior 8, Laskowski , Ciok, Matuszak 2, Petrychenko 4, Jelen 1.


POWIĄZANE ARTYKUŁY