Policja zatrzymała agresywnego nożownika

858

Wdarł się do mieszkania swojej byłej partnerki, zaatakował ją, a mężczyznę, którego u niej zastał, ugodził nożem – agresywny 35-latek próbował się ukryć w altanie na ogródkach działkowych, ale policja szybko go zatrzymała. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

35-letni mężczyzna przez otwarte okno dostał się do mieszkania swojej byłej partnerki, zwyzywał ją, a następnie zaatakował.

– Naruszył jej nietykalność cielesną, a chwilę później rzucił się z nożem na 45-latka, który przebywał w tym czasie u pokrzywdzonej. Uderzał go pięściami, kopał i wielokrotnie ugodził mężczyznę w rękę, którą pokrzywdzony zasłaniał się przed ciosami agresora. Napastnik uciekł z miejsca zdarzenia, gdy usłyszał, że na pomoc wzywana jest policja – relacjonuje oficer prasowy lubińskiej policji podkom. Sylwia Serafin przebieg zdarzenia, do którego doszło w niedzielę, 19 kwietnia około godz. 16 w jednym z mieszkań w Lubinie.

Policjanci, którzy otrzymali zgłoszenie, ustalili, gdzie mógł ukryć się 35-letni agresor. Chwilę po zdarzeniu zatrzymali go na terenie ogródków działkowych w Lubinie. Mężczyzna próbował ukryć się w altanie.

– Mundurowi znaleźli przy nim przedmioty, które zabrał z mieszkania pokrzywdzonej, między innymi jej telefon komórkowy, klucze do mieszkania i do samochodu – dodaje oficer prasowy policji.

Lubinianin trafił do celi. Okazało się, że jego nazwisko figuruje już w policyjnych kartotekach, odbywał także karę pozbawienia wolności za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu.

– Policjanci doprowadzili podejrzanego do prokuratury i tam usłyszał zarzuty, a następnie sąd postanowił o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Mężczyzna będzie odpowiadał między innymi z art. 156 §1 pkt 2 Kodeksu karnego – spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 20. Z uwagi na jego kryminalną przeszłość i popełnienie czynu w warunkach tzw. recydywy, sąd może zdecydować o znacznie wyższej karze – mówi podkom. Sylwia Serafin.

Stan zaatakowanej przez 35-latka kobiety nie zagrażał jej życiu i zdrowiu. Natomiast pokrzywdzony 45-latek z uwagi na liczne obrażenia ciała, został przetransportowany do szpitala i tam przeszedł operację.


POWIĄZANE ARTYKUŁY