Górnik Lubin pokonał Czarnych Rokitki 2:1 po emocjonującym spotkaniu przy Alei KEN, rozstrzygając mecz w doliczonym czasie gry. Spotkanie odbyło się w ramach grupy drugiej legnickiej A-Klasy.

Pierwsza połowa była wyrównana, choć z czasem przewagę zaczęli budować goście, którzy w 35. minucie objęli prowadzenie po skutecznym uderzeniu Cyrka. Gospodarze mieli swoje okazje, jednak do przerwy przegrywali 0:1.
Po zmianie stron tempo meczu nie spadło. W 65. minucie Górnik doprowadził do wyrównania za sprawą Koby Shalamberidze, który zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach zespołu. W końcówce spotkania obie drużyny stwarzały groźne sytuacje, a kluczową rolę odgrywali bramkarze i defensywy.
O zwycięstwie Górnika przesądziła akcja z doliczonego czasu gry – w 92. minucie Dawid Pasowicz wykorzystał dośrodkowanie Wojciecha Błąda i strzałem głową ustalił wynik na 2:1. Gospodarze utrzymali prowadzenie do końcowego gwizdka, inkasując komplet punktów po bardzo wymagającym meczu.
– Mecz walki, w którym kluczową rolę odegrały cechy wolicjonalne. Zaangażowanie, pasja i determinacja były widoczne już podczas odprawy i znalazły swoje odzwierciedlenie na boisku. Pokazaliśmy, jak silnym mentalnie jesteśmy zespołem. Mimo niekorzystnego wyniku do przerwy potrafiliśmy odwrócić losy spotkania, zdobywając zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry. Takie zwycięstwa budują. Wielkie słowa uznania dla chłopaków za ogrom pracy i zdrowia zostawionego na boisku. Teraz chwila radości, ale już za moment rozpoczynamy misję Michów i zrobimy wszystko, by przywieźć do Lubina trzy punkty – skomentował Karol Gracz, trener Górnika Lubin.
Górnik Lubin – Czarni Rokitki 2:1 (0:1)
Bramki dla Górnika: Shalamberidze i Pasowicz
Skład Górnika:





