Od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym w klasach od IV do VIII szkoły podstawowej oraz przez dwa lata w szkołach ponadpodstawowych. Nieobowiązkowy będzie jednak moduł dotyczący wiedzy seksualnej. Resort edukacji rozpoczął już pracę nad nowelizacją rozporządzeń, które umożliwią umieszczenie przedmiotu w ramowych planach nauczania.

O tym, czy przedmiot będzie realizowany w klasach I i II, II i III czy w klasach I i III szkoły ponadpodstawowej, decydować będzie dyrektor szkoły.
Obowiązkowe będą takie działy, jak: bezpieczeństwo, higiena cyfrowa, odżywianie, profilaktyka uzależnień, zdrowie psychiczne, fizyczne i społeczne oraz pierwsza pomoc. Nieobowiązkowe będą natomiast zagadnienia dotyczące zdrowia seksualnego.
Minister Edukacji Barbara Nowacka powołała zespół ekspercki który przeanalizuje dotychczasową podstawę programową edukacji zdrowotnej i wskaże szczegółowe treści, które będą nieobowiązkowe. Członkami zespołu zostali: Zbigniew Izdebski – koordynator, Antonina Kopyt, Dariusz Samborski, Aleksandra Lewandowska, Joanna Napierała.
„Spotykam się z nauczycielami i pytam o edukację zdrowotną. Z tych rozmów wynika, że większość popiera jej obowiązkowy charakter, ale obawia się konfliktów wokół komponentu edukacji seksualnej – stąd decyzja o jego nieobowiązkowości” – mówiła Ministra Edukacji @barbaraanowacka…
— Ministerstwo Edukacji Narodowej (@MEN_GOVPL) April 9, 2026
Przedmiotu będą mogli nauczać, tak jak dotychczas, nauczyciele biologii, przyrody, wychowania fizycznego, wychowania do życia w rodzinie oraz nauczyciele psycholodzy. Jedenaście uczelni w Polsce prowadzi studia podyplomowe nadające kwalifikacje do nauczania edukacji zdrowotnej. Studia te będą kontynuowane w kolejnym roku akademickim.
– Moim zdaniem, wszystko co pomoże dzieciom i rodzicom zrozumieć potrzebę zachowań prozdrowotnych i wdrożyć je w życie, a nie tylko mówić o tym od 20 lat i nic z tym nie robić, jest warte uwagi. Ciągle mówi się o zdrowym stylu życia, a jak wyglądamy jako społeczeństwo, najlepiej widać latem na plaży. Nie trzeba komentarza. By to zmienić warto zacząć od najmłodszych, aby świadomie dbali o zdrowie – uważa Beata Goldszajdt, prezes lubińskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.

– Jestem za, jeśli prawdą jest, ze każdy nauczyciel, który dotychczas uczył wychowania do życia w rodzinie, będzie mógł uczyć edukacji zdrowotnej. Jestem za także dlatego, że sprzeciwia się wprowadzeniu tego przedmiotu taka organizacja jak Ordo Iuris – dodaje.
Nowe przepisy będą gotowe najszybciej, jak to możliwe, z uwzględnieniem procesu legislacyjnego, czyli konsultacji i uzgodnień, na pewno przed początkiem nowego roku szkolnego.





