Masaże, hotele i wyjazdy z publicznych pieniędzy. Lubinianin Marcin Borys odwołany

2244

Decyzja zapadła po analizie dokumentów i informacji o sposobie zarządzania spółką. Rada Nadzorcza MPK w Legnicy odwołała prezesa Marcina Borysa. Jak podkreślono w oficjalnym oświadczeniu, powodem były m.in. wydatki ze środków publicznych na cele prywatne, zatrudnianie pracowników bez konkursów oraz naganny sposób współpracy z kadrą.

Oświadczenie w tej sprawie wydał Jacek Baszczyk, zastępca przewodniczącego Rady Nadzorczej MPK sp. z o.o. w Legnicy.

– Decyzja o odwołaniu Prezesa MPK sp. z o.o. w Legnicy została podjęta niezwłocznie po otrzymaniu informacji na temat nieprawidłowego zarządzania spółką, wydatkowania środków publicznych na cele prywatne oraz powzięciu informacji o nagannym sposobie współpracy z kadrą – podkreślił w oświadczeniu.

Zastrzeżenia Rady Nadzorczej miały dotyczyć wielu obszarów funkcjonowania spółki. Wśród wskazywanych problemów wymieniono m.in. zatrudnianie pracowników bez przeprowadzania konkursów, wydatki niezwiązane z działalnością MPK, w tym finansowanie prywatnych wyjazdów, hoteli czy masaży, przekazanie środków spółki na klinikę leczenia uzależnień w formie darowizny, finansowanie podmiotów i wydarzeń niezwiązanych z zadaniami spółki, częste nieobecności prezesa w spółce, naganne zachowanie wobec współpracowników.

Jak zaznaczono w oświadczeniu, utrata zaufania wynikała z analizy sposobu zarządzania spółką, który – zdaniem Rady Nadzorczej – budzi poważne zastrzeżenia z punktu widzenia interesu MPK oraz właściciela spółki, czyli miasta Legnicy.

– Sytuacja osobista każdej osoby zasługuje na szacunek. Jednak nie ma prawa wpływać na sposób zarządzania spółką komunalną ani odbijać się na jej funkcjonowaniu i sytuacji pracowników – podkreślono.

Rada Nadzorcza zaznaczyła również, że decyzja o odwołaniu prezesa została podjęta w interesie pracowników, dla ochrony interesu właścicielskiego gminy Legnica oraz przywrócenia standardów prawidłowego zarządzania spółką.

Jednocześnie wskazano, że sprawa może mieć dalszy ciąg. – Niniejsza decyzja nie wyklucza dalszych kontroli Rady Nadzorczej oraz zawiadomienia właściwych organów publicznych – czytamy w oświadczeniu.

Lubinianin Marcin Borys kierował legnickim MPK od sierpnia 2024 roku. Jest również radnym Sejmiku Województwa Dolnośląskiego z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Z tej samej formacji politycznej pochodzą także władze Legnicy – prezydent i jego zastępcy.

Jak informował wcześniej Puls Legnicy, nazwisko Marcina Borysa pojawia się również w sprawie, którą zajmuje się prokuratura.

Do Prokuratury Rejonowej w Lubinie wpłynęło zawiadomienie złożone przez burmistrza Chocianowa Tomasza Kulczyńskiego, dotyczące – jak wskazano – uporczywego nękania za pośrednictwem komunikatora Messenger oraz telefonów do osób z jego otoczenia.

– Trwają czynności sprawdzające, ponieważ zawiadamiający – mimo prawidłowego wezwania – jak dotąd nie stawił się celem złożenia zawiadomienia o przestępstwie do protokołu – mówiła nam na początku marca Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Z ustaleń Pulsu Legnicy wynika również, że w sprawie mógł pojawić się wątek powoływania się przez radnego na wpływy w dwóch ministerstwach – sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych, które – według jego wpisów w mediach społecznościowych – miałyby przyspieszyć proces sądowy dotyczący burmistrza Chocianowa.

Redakcja wysłała pytania do prokuratury dotyczące aktualnego etapu postępowania oraz tego, czy zawiadomienie zostało rozszerzone o wątek powoływania się na wpływy.

Źródło: MG/Puls Legnicy.pl


POWIĄZANE ARTYKUŁY