Pani Agnieszka walczy o nowy dom

1062

Są historie, które trudno opowiedzieć bez wzruszenia. Taką historię przeżywa dziś pani Agnieszka Pajor z Gorzycy – kobieta, która w krótkim czasie straciła niemal wszystko, a mimo to nie przestaje walczyć o powrót do swojego miejsca na ziemi.

W lutym tego roku zawalił się dach jej rodzinnego domu. Budynek, w którym mieszkała od pokoleń, nie nadaje się już do remontu – konieczna jest rozbiórka. Od tamtej pory pani Agnieszka wraz z mamą zmuszone są mieszkać kątem u znajomych w Krzeczynie Małym.

Mimo tej trudnej sytuacji nie poddaje się. Z pomocą sąsiada rozpoczęła budowę niewielkiego, nowego domu na tym samym podwórzu. Chce wrócić do miejsca, które jest jej całym światem.

– Bardzo chciałabym tu zostać i móc zajmować się zwierzętami. Mam kotki i pieski ze schroniska. Mój synek wszystkie przyjął… pomagał, walczył o nie – mówi pani Agnieszka.

Agnieszka Pajor z Gorzycy prosi o pomoc

Bo oprócz utraty domu, los doświadczył ją jeszcze boleśniej. Niedawno zmarł jej ukochany syn – chłopak, który mimo ciężkiej choroby nigdy się nie poddawał i zawsze był gotów pomagać innym. To właśnie on marzył o nowym, ciepłym kącie dla swojej mamy.

Dziś pani Agnieszka chce spełnić to marzenie – także dla niego. Nie jest w tym sama. W pomoc zaangażowali się mieszkańcy Gorzycy, rada sołecka oraz druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy już w pierwszych chwilach po katastrofie pomogli zabezpieczyć dobytek.

Monika Hajduk-Wach z rady sołeckiej wsi Gorzyca

– Chcemy, żeby pani Agnieszka mogła wrócić do siebie jeszcze tej jesieni. Pokazujemy naszą sąsiedzką solidarność i liczymy na wsparcie ludzi dobrej woli – mówi Monika Hajduk-Wach z rady sołeckiej wsi Gorzyca.

Pomóc można na wiele sposobów. Potrzebne są środki finansowe na budowę, w tym celu uruchomiono zrzutkę na portalu zrzutka.pl, ale także materiały budowlane – nawet te, które zostały po remontach czy inwestycjach. 

Dla wielu z nas to może być drobny gest. Dla niej – szansa na powrót do domu.

Fot. Marlena Bielecka


POWIĄZANE ARTYKUŁY