Dziś na ulicach Lubina po raz pierwszy można było zobaczyć nowe elektryczne autobusy w barwach Lubińskich Przewozów Pasażerskich. Był to na razie jedynie przejazd pokazowy, ale już od jutra pachnące nowością pojazdy będą wprowadzane do ruchu. Jak szacuje PKS, wszystkich 12 elektryków powinno zacząć kursować w ciągu najbliższego miesiąca.

– Otwieramy nowy rozdział w historii firmy – nie ukrywa satysfakcji z nowej i największej do tej pory inwestycji spółki Krzysztof Ziółkowski, dyrektor ds. eksploatacji PKS Lubin. – Są to pierwsze autobusy elektryczne na terenie powiatu lubińskiego. Jest to inwestycja nie tylko w komfort pasażerów, ale również w jakość życia wszystkich mieszkańców, ponieważ autobusy elektryczne to mniejszy hałas na ulicach i mniejsze zanieczyszczenie powietrza – dodaje.

Lubiński PKS kupił w sumie 12 elektrycznych zeroemisyjnych autobusów. Wszystkie wyprodukowała dla naszego przewoźnika firma Solaris.
– Takie autobusy nazywamy w branży autobusami bateryjnymi – mówi Waldemar Wlazło, dyrektor w dziale sprzedaży Solaris. – To jest autobus zeroemisyjny, nie emituje spalin ani hałasu, jest praktycznie bezgłośny. Na zewnątrz emitujemy sztuczny hałas po to, żeby na przykład pieszy nie był zaskoczony tym, że zbliża się do niego duży pojazd. Te autobusy są szyte na miarę. Zwłaszcza wielkość baterii jest dobrana do potrzeb lubińskiej komunikacji miejskiej i powiatowej. Dlatego autobusy są w dwóch typach. Te większe, standardowe są do transportu pasażerów w mieście, gdzie są duże potoki pasażerskie. Natomiast te cztery mniejsze przeznaczone są do linii, które wyjeżdżają poza miasto, jadą gdzieś dalej – dodaje.

Wartość tej inwestycji to około 40 mln zł, z czego 85 procent dofinansowanych zostało ze środków Krajowego Planu Odbudowy z Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Lubiński PKS pozyskał bowiem na ten zakup prawie 29,5 mln zł w ramach konkursu „Zero- i niskoemisyjny transport zbiorowy (autobusy) 2.0”.

– Jest to największa inwestycja w historii naszej firmy, co mówię z wielką satysfakcją. Cieszymy się, że mogliśmy tak duży projekt dowieźć do końca – podkreśla Krzysztof Ziółkowski, dodając, że oprócz elektrycznych autobusów przedsięwzięcie objęło również stację do ich ładowania. – Mamy też ładowarki do ładowania tych autobusów, które zostały wybudowane w ramach projektu. Postawiliśmy nową trafostację. Całą infrastrukturę dotyczącą prądu i energii trzeba było przebudować – przyznaje.

Dziś nowa inwestycja została zaprezentowana przedstawicielom lokalnego samorządu, a także mieszkańcom. Później odbył się przejazd pokazowy ulicami Lubina. Od jutra natomiast autobusy będą sukcesywnie wprowadzane na poszczególne linie. W ciągu miesiąca wszystkie będą już wozić mieszkańców.

– Zdecydowanie jest się czym chwalić. Patrzymy na to całościowo, nie tylko jako organizator przewozów, ale także jako mieszkańcy. Ważne są: ekologia, komfort jazdy, bezpieczeństwo, punktualność kursów oraz wygląd taboru. Wszystko to powoduje, że nasza bezpłatna komunikacja jest tą, o której mówi się na szczeblu krajowym już od 2014 roku, kiedy prezydent Lubina Robert Raczyński zaproponował to rozwiązanie – mówi starosta lubiński Paweł Kleszcz. – W 2016 komunikacja przekształciła się w powiatową i cały czas się rozwija. Teraz mamy nowe nowoczesne Solarisy elektryczne. Życzymy sobie, PKS-owi i mieszkańcom powiatu i nie tylko, bo jeździmy również do powiatów polkowickiego i legnickiego, aby służyły jak najdłużej – dodaje.

W tym momencie tabor lubińskiego PKS-u to około 50 autobusów, w tym 12 elektrycznych i 30 napędzanych gazem CNG.
– Około 85% naszego taboru będzie teraz miało ekologiczny napęd. To coś, czym możemy się pochwalić tutaj w regionie, a nawet w Polsce – podsumowuje Ziółkowski.
Fot. Marlena Bielecka














































































