Już dziesięć osób z naszego miasta zadeklarowało, że chce pomagać. – To bardzo dobry wynik, jesteśmy na trzecim miejscu w całym kraju. Ale wciąż czekamy na zgłoszenia wolontariuszy – małżeństwo Honorata i Sylwester Tylkowscy wciąż szukają chętnych, którzy razem z nimi zechcą pomagać w ramach akcji Szlachetna Paczka.
– To dopiero początek, a mamy już wiele zgłoszeń. Na razie wyprzedza nas Warszawa i Bydgoszcz, ale i te miasta chcemy pokonać. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców możemy pokazać, że jesteśmy najlepsi i wspólnie pomóc najbardziej potrzebującym – zachęca lider projektu w naszym mieście Sylwester Tylkowski.
W akcję zaangażowała się nie tylko jego żona Honorata, ale też dzieci. – 12-letnia Klara robi komputerowe prezentacje, które mają pokazać Lubin, jako miasto gdzie ludzie chętnie pomagają innym, a 7-letnia Alicja to nasza mała sekretarka. Cieszy się kiedy może odbierać telefony od ludzi, którzy chcą się przyłączyć – śmieje się mama dziewczynek, Honorata Tylkowska.
Małżeństwo ma na swoim koncie jeszcze jeden sukces. – Mamy już 37 adresów rodzin, którym trzeba pomóc. To wszystko dzięki spotkaniom i rozmowom z księżmi, sołtysami i działaczami społecznymi w poszczególnych miejscowościach. Ale to jeszcze nie koniec, przed nami jeszcze wiele spotkań, bo chcemy dotrzeć do wszystkich rodzin, które potrzebują pomocy – dodaje Tylkowski.
Każdy, kto chciałby zostać wolontariuszem, może zalogować się tutaj: www.superw.pl/rekrutacja/email/10450.htmlwww.lubin.pl/aktualnosci,26527,chetni_pilnie_potrzebni.htmlwww.szlachetnapaczka.pl





