Czujność sąsiedzka i szybka reakcja – na szczęście ludzie przeżyli

1847

Sołtys Turowa poinformowała dzielnicowego, że od kilku dni nie widziała sąsiadów. Niepokoiła się, bo na dworze zimno, a z komina nie unosił się dym. Ona sama – ze względu na stan zdrowia – nie mogła sprawdzić, co się dzieje. Szybka reakcja dzielnicowego i ludzkie życie zostało uratowane. A zagrożenie było duże, dlatego policja ponawia apele – nie bądźmy obojętni!

Fot. Pixabay.com

Do zdarzenia doszło w sobotę, 31 stycznia. Dzielnicowy aspirant Marek Karbowiak po informacji od sołtys Turowa, martwiącej się o sąsiadów, powiadomił policjantów z komisariatu w Ścinawie, z którymi widział się tego dnia kończąc służbę.

– Funkcjonariusze natychmiast udali się pod wskazany adres. Już w przedsionku, przed drzwiami wejściowymi, mundurowi wyczuli zapach dymu, dobiegający z wnętrza mieszkania. Po wielokrotnym pukaniu jeden z mieszkańców tego domu wielorodzinnego otworzył drzwi. W środku policjanci zauważyli kłęby dymu, wydobywające się z pieca kaflowego – relacjonuje podkomisarz Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP Lubin. – Przejrzystość powietrza była zmniejszona. Stróże prawa natychmiast podjęli działania – otworzyli okna, przewietrzyli pomieszczenia i wezwali straż pożarną oraz udzielili pomocy przedmedycznej lokatorom – dodaje.

dzielnicowy ze Ścinawy asp. Marek Karbowiak

Strażacy potwierdzili obecność szkodliwych substancji w powietrzu – zabójczego tlenku węgla.

– Okazało się, że przyczyną silnego zadymienia w lokalu był całkowicie niedrożny przewód odprowadzający dym z pieca, co powodowało cofanie się spalin do wnętrza pomieszczenia. Na szczęście nie było konieczności ewakuacji mieszkańców, a szybka reakcja zapobiegła poważnym konsekwencjom zdrowotnym, a nawet utracie życia – zauważa podkomisarz Serafin.

Ta sytuacja pokazuje, jak ogromne znaczenie ma czujność sąsiedzka, prawidłowa reakcja oraz dobra współpraca mieszkańców z dzielnicowym. W sezonie grzewczym do zatruć tlenkiem węgla dochodzi bardzo często – ten przypadek mógł zakończyć się tragedią.

– Apelujemy: reagujmy, gdy widzimy coś niepokojącego, dbajmy o sprawność urządzeń grzewczych i montujmy czujniki tlenku węgla – one ratują życie – podkreśla policjantka.


POWIĄZANE ARTYKUŁY