Opętany żądzą zemsty

19

Bezustannie atakował byłą partnerkę życiową i zarazem matkę swego dziecka. Lubinianin, 29-letni Paweł K., od lat naprzykrzał się kobiecie. Aż wreszcie chwycił za nóż i ranił nim eksnarzeczoną.

Nachodził ją pomimo wyroku za groźby karalne wobec dziewczyny. Pod koniec lipca 2011 roku Sąd Rejonowy w Lubinie zakazał mu zbliżać się do kobiety. Ale on nie potrafił się powstrzymać.

Pod koniec października ubiegłego roku, wieczorową porą, zjawił się w jednym z lubińskich sklepów. Wiedział, że pracuje tam była partnerka. Na jej widok wszedł za ladę i zaczął ją szarpać. Chwycił za głowę i uderzył o sklepową półkę. Ekspedientka krzyczała z bólu i przerażenia. Napastnik usiłował ją ranić nożem w głowę. Kobiecie udało się uniknąć tego ciosu. Chwilę później została jednak ugodzona w lewą rękę.

Na wołanie o pomoc zareagowała druga sprzedawczyni. Odważna kobieta chwyciła napastnika za szyję i starała się odebrać mu nóż. W sklepie pojawił się także kuzyn agresora, który czekał na niego na zewnątrz. On także usiłował uspokoić krewnego. Podczas szamotaniny ze świadkami napadu, Paweł K. znów usiłował ranić swą byłą partnerkę w brzuch. Groził, że ją zabije. Podobnie zresztą jak koleżankę, która przybiegła na pomoc. Obiecywał, że jeśli kobiety poinformują o incydencie policję, obie pożegnają się z życiem.

Po napadzie agresor zniknął z kraju. Wciąż jednak nie mógł zapomnieć o byłej dziewczynie. Za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych znów groził jej śmiercią. Ponadto korespondował z siostrą eksnarzeczonej, której poprzysiągł zemstę na matce swego dziecka.

Trzy miesiące temu Paweł K. został zatrzymany i aresztowany. – Mężczyzna jest kawalerem. Ma wykształcenie podstawowe i utrzymuje się z pracy na zagranicznych budowach – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy, Liliana Łukasiewicz. – Oskarżony przyznał się jedynie do uszkodzenia ciała pokrzywdzonej. Zaprzeczył jednak, by wobec kogokolwiek kierował groźby karalne. Psychiatra orzekł, że był i jest poczytalny – dodaje prokurator.

Lubinianinowi, który niebawem znów zasiądzie na ławie oskarżonych Sądu Rejonowego w Lubinie, grozi kara od roku do 10 lat więzienia. Odpowie nie tylko za „usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”, ale także groźby karalne i złamanie zakazu sądowego, na podstawie którego miał nie zbliżać się do byłej dziewczyny.


POWIĄZANE ARTYKUŁY