Do każdego mieszkania w Lubinie trafi lub już trafiła ulotka z informacją, w jaki sposób wkrótce trzeba będzie segregować śmieci. – Mamy nadzieję, że dzięki temu do lipca każdy będzie wiedział, co go czeka w związku z nowym systemem gospodarki odpadami komunalnymi – stwierdza prezes MPWiK Jarosław Wantuła.
Od lipca, w związku z nowelizacją ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, nie wystarczy już jeden pojemnik na śmieci. Lubinianie, którzy zadeklarują, że będą segregować śmieci, będą ich potrzebować pięciu: na szkło, papier, tworzywa sztuczne oraz metal i opakowania wielomateriałowe, na odpady biodegradowalne, a także zmieszane.
![]()
Odpowiednie, kolorowe pojemniki pod bloki i domki jednorodzinne dostarczy, już bez dodatkowych opłat, firma, która wygra przetarg na wywóz śmieci w Lubinie. Mieszkańcy będą musieli do nich wrzucać posegregowane już wcześniej, w domu, odpady. Na odpady biodegradowalne każda rodzina dostanie kilkulitrowy brązowy worek, również w ramach opłaty.
Ponadto w mieście powstaną punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych oraz mobilny punkt zbiórki odpadów. W tym pierwszym będzie można oddawać posegregowane odpady komunalne, w tym między innymi meble, odpady wielkogabarytowe oraz sprzęt elektroniczny, zużyte opony i odpady budowlane. Natomiast mobilny punkt to samochód, który będzie zbierał w wyznaczonych miejscach zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, chemikalia, zużyte baterie i akumulatory oraz przeterminowane leki.
Na razie jeszcze nie wiadomo, ile lubinianie będą płacić za wywóz śmieci. Pewne jest tylko to, że segregujący odpady zapłacą mniej, niż ci, którzy nie będą tego robić.
MPWiK na początku maja rozstrzygnie przetarg na wyłonienie firmy, która w Lubinie zajmie się odbiorem odpadów. – Na podstawie cen ofertowych, zaproponujemy opłatę. Potem rada miejska zajmie się podjęciem odpowiedniej uchwały – mówi prezes Wantuła. – W czerwcu zaś lubinianie będą musieli złożyć deklarację, w której określą, czy będą segregować śmieci czy nie – dodaje.





