31 górników, wracających z trzeciej zmiany do domu, miało wypadek samochodowy na trasie relacji Turów-Siedlce. Około godz. 3 nad ranem, w pracowniczy autobus wjechał bus, którym kierował 19-letni mieszkaniec powiatu wołowskiego. Jedna osoba trafiła do szpitala.
– Młody mężczyzna, kierując pojazdem marki Iveco, w wyniku zarzucenia jego pojazdu przez silny podmuch wiatru, uderzył lewą stroną w lewy bok nadjeżdżającego z naprzeciwka autobusu marki Van Hool, którym kierował 31-letni mieszkaniec powiatu górowskiego – relacjonuje młodszy aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej komendy.
W wyniku zderzenia pojazdów, jeden z górników, 58-letni mieszkaniec powiatu górowskiego, z urazem głowy trafił do lubińskiego szpitala, gdzie pozostał na obserwacji. – Pozostali pasażerowie autobusu, jak również kierowcy obu pojazdów, nie odnieśli żadnych obrażeń – dodaje policjant.
Na miejscu pojawili się strażacy i policja. Przez duże utrudnienia w ruchu, które trwały ok. 3 godziny, konieczne było zorganizowanie objazdów. Teraz lubińscy policjanci badają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.





