Mruczek i spółka czekają na dom

21

Czteromiesięczny kotek błąkał się po Ustroniu. Losem chorego zwierzęcia zainteresowała się jedna z lokatorek osiedla, która poprosiła o pomoc strażników miejskich.

Stworzenie trafiło do lecznicy weterynaryjnej Animvet przy ul. Słowiańskiej. – Kotka wyleczono i teraz bardzo sympatyczny Mruczek czeka na osobę, która zechce go przygarnąć – informuje Marek Walkowicz, lekarz weterynarii.

Telefoniczny kontakt z lecznicą: 76 842 17 88. Najlepiej w godzinach 9-18.

Na nowy dom w Animvecie czeka też pięć szczeniaków, które ktoś podrzucił na strych jednego z budynków przy ulicy Skłodowskiej-Curie. Są śliczne i zdrowe, ale nieszczęśliwe, bo nie mają swojego domu. Na początku było ich sześć, ale jednego szczeniaka ktoś adoptował.

Ponadto nowego pana wypatruje roczny kundelek, który kilka godzin błąkał się samotnie po placu zabaw przy ul. Kukuczki. O psinie strażników miejskich poinformowali zmartwieni lubinianie. Zwierzę utykało na jedną łapkę. Jak się okazało, pies miał skaleczoną opuszkę. Rana została już opatrzona.
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY