Waży aż 720 kg i przyjechała do nas na lawecie – na deptaku przy ulicy Sikorskiego stanęła oryginalna angielska budka telefoniczna. – A co to takiego? – zastanawiają się przechodnie.
Jak się okazuje czerwoną budkę przywieźli z Anglii właściciele pobliskiego klubu Street 48. – Chcemy iść w takim właśnie klimacie – opowiada właścicielka Anna Kratkowska. – W samym lokalu odstąpiliśmy od klimatu angielskiego pubu, bo te są dosyć ciężkie i przytłaczające. Na ścianach wywiesiliśmy jedynie zdjęcia Londynu, a teraz przywieźliśmy budkę telefoniczną – dodaje.
Docelowo budka ma stanąć naprzeciwko lodowiska. – To taka nietypowa forma reklamy. Będzie oświetlona, wstawimy szybki. Po prostu zależy nam na powstaniu czegoś innego i klimatycznego w naszym mieście – uzupełnia właścicielka.





