Po zbłąkanego owczarka niemieckiego, o którym pisaliśmy wczoraj, zgłosił się właściciel. Poinformował nas o tym Radosław Parafinowicz, który – do czasu ustalenia właściciela lub znalezienia psu nowego domu – opiekował się zwierzęciem. Jak się okazało, czworonóg przywędrował do Rynarcic z Żelaznego Mostu.
Historia zbłąkanego po świętach owczarka poruszyła Czytelników. – Oprócz właściciela, którym okazał się leśniczy ze wsi Żelazny Most, w sprawie psa dzwoniło do nas siedem osób z okolic Lubina. Wszyscy chcieli przygarnąć czworonoga – opowiada pan Radosław.
Jak twierdzi mężczyzna, problem z porzuconymi psami pojawi się jeszcze wiosną. – Wtedy co roku dużo ludzi podrzuca psy na wioski. To nieludzkie – dodaje mężczyzna.





