Rodzinny sadysta w areszcie

22

Do tego, aby pobić żonę i swoje pięcioletnie dziecko wystarczył mu byle pretekst – 35-letni mieszkaniec gminy Rudna co najmniej od września tego roku znęcał się nad swoją rodziną. W końcu bita kobieta nie wytrzymała i o całej sprawie dowiedziała się policja.

– Oprawca bił pięściami i kopał swoją żonę bez powodu – mówi aspirant sztabowy Jan Pociecha z lubińskiej policji. – Aby uprzykrzyć jej życie, wystarczył byle pretekst. Nie odpuszczał nawet małemu dziecku, które często było przez niego popychane i szarpane. Wiek malucha wcale mu nie przeszkadzał – dodaje.

Bita kobieta nikomu nie mówiła o swojej gehennie, ponieważ bała się zemsty męża. Mężczyzna niejednokrotnie groził jej, że jeśli kogoś powiadomi, to go popamięta.

– Po kolejnym pobiciu, kobieta nie wytrzymała i uciekła do sąsiadów. Tam mogła liczyć na pomoc i spokój. Po udzieleniu jej wsparcia, stwierdziła, że czas coś z tym zrobić. O całym zdarzeniu zostali powiadomieni funkcjonariusze z Posterunku Policji w Rudnej. Pokrzywdzonej udzielono wsparcia i pomocy, a sprawca trafił do policyjnego aresztu – informuje Jan Pociecha.

Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 35-letniego mieszkańca gminy Rudna środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Mężczyzna za swoje czyny odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.


POWIĄZANE ARTYKUŁY