Będą kary dla Zagłębia i Widzewa?

4343

Bójka między zawodnikami czy tylko przepychanki i pyskówki? Do tego race, które nie powinny, a wciąż płonęły – sobotni mecz Zagłębia Lubin z Widzewem Łódź wciąż budzi wiele kontrowersji. Całe spotkanie będzie szczegółowo analizowane w najbliższą środę przez Komisję Ligi Ekstraklasy. Wtedy będzie też wiadomo czy i jaką karą zostaną ukarane oba kluby.

Sobotni mecz Zagłębia Lubin oraz Widzewa Łódź szeroko opisują ogólnopolskie media. Jeszcze na murawie – w dziewiątej minucie doliczonego czasu – doszło do starcia Jordiego Sancheza z bramkarzem Zagłębia Sokratisem Dioudisem.

„Okazuje się, że w tunelu i pod szatniami było jeszcze bardziej gorąco. Dziennikarz Karol Bugajski poinformował, że pod szatniami doszło do awantury. „Wściekły Sokratis Dioudis i wielka zadyma pod szatniami”. Prawdopodobnie powodem kłótni piłkarzy obu zespołów była właśnie kontrowersja związana z golem dla Widzewa. W trakcie spotkania gra była raczej czysta, więc zawodnicy nie powinni mieć do siebie pretensji z powodu innych sytuacji boiskowych”

– podaje portal sport.pl.

Dodatkowo, na meczu kibice wiele razy odpalali race. Był to jeden z elementów oprawy, przygotowanej z okazji 20-lecia grupy kibiców Orange City Boys *03. Bardzo widowiskowej, aczkolwiek na stadionach zakazanej.

Rzecznik Ekstraklasy, Dominik Mucha nie kryje, że całe spotkanie będzie szczegółowo analizowane przez Komisję Ligi, która zbierze się w najbliższą środę. – Wszystkie nagrania zostaną szczegółowo przeanalizowane, przestudiowany będzie raport naszego delegata, wysłuchane wyjaśniania obu klubów. Po tym zapadnie decyzja czy i jakie kary zostaną nałożone – informuje rzecznik.


POWIĄZANE ARTYKUŁY