140 osób rozpoczęło staż dzięki środkom, które pod koniec sierpnia wpłynęły na konto Powiatowego Urzędu Pracy. Jak informuje dyrektor PUP Wioletta Jagielska, po wczorajszej komisji okazało się, że pieniędzy wystarczy na aktywizację zawodową kolejnych 20 osób. – To ostatni dzwonek na składanie wniosków – apeluje szefowa urzędu.
– Zainteresowanie jest bardzo duże. Dziennie wpływa do nas po kilkanaście wniosków. Jednak nie wszystkie spełniają określone przez nas kryteria – przyznaje dyrektor.
Wymogiem programu, na realizację którego urząd otrzymał blisko 1,1 mln zł, jest wysoka skuteczność w aktywizacji osób bezrobotnych. – Oznacza to, że minimum 55 proc ze wszystkich uczestników kończących staż, musi podjąć pracę – tłumaczy Jagielska.
Dlatego urzędnicy od razu dyskwalifikują wnioski bez deklaracji zatrudnienia. – Tego typu dokumentów jest najwięcej, jednak musimy spełnić wymogi programu – dodaje.
W związku z tym, średnio 30 proc wszystkich wnioskodawców jest odprawiana z kwitkiem. – Jeżeli osoba spełnia wymogi ustawowe i posiada deklarację zatrudnienia to zapewniam, że wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie – podkreśla Wioletta Jagielska.





