Przebiegną ulicami miasta, by złożyć hołd ofiarom totalitaryzmu – taką nietypową lekcję historii dla swoich uczniów wymyśliło lubińskie Gimnazjum nr 4. – Pomysł powstał niedawno, więc nie było wiele czasu na organizację, ale mamy nadzieję, że już w przyszłym roku bieg się rozrośnie – mówi dyrektor szkoły Anna Słowikowska.
Grupa 30 uczniów pod opieką nauczycieli wyruszy spod Gimnazjum nr 4 w poniedziałek w samo południe. Przebiegną ścieżkami rowerowymi ulicami Hutniczą, generała Maczka, Stary Lubin i Odrodzenia aż na Wzgórze Zamkowe. Tam pod pomnikiem zapalą znicze. Potem wrócą do szkoły.
– Jeżeli pomysł chwyci, w przyszłym roku chcielibyśmy, żeby do naszego biegu przyłączyło się więcej osób. W tym roku zresztą też zapraszamy tych, którzy mają czas, w poniedziałek, 17 września – dodaje Anna Słowikowska.
Na pomysł zorganizowania biegu wpadł nauczyciel historii z Gimnazjum nr 4. W ten sposób chce nauczyć swoich uczniów historii. Podstawa programowa w gimnazjum kończy się na I wojnie światowej, więc młodzi nie uczą się już ani o II wojnie światowej ani historii współczesnej.
– Nie mamy więc okazji, aby rozmawiać na takie tematy z uczniami. A tak przybliżymy im historię narodu w sposób ciekawy – wyjaśnia dyrektor gimnazjum.
Bieg honorowym patronatem objął prezydent Lubina Robert Raczyński.





