Mokra nawierzchnia, zalegające na jezdni liście, poranne mgły i szybko zapadający zmrok – jesień stawia przed kierowcami spore wyzwania. W ostatnim czasie na drogach powiatu lubińskiego doszło do kilku niebezpiecznych zdarzeń. Policjanci przypominają, że w takich warunkach nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii. Apelują o rozwagę nie tylko do kierowców, ale również pieszych i rowerzystów.

Jesienna pogoda bywa zdradliwa. Nawet dobrze znana trasa może z dnia na dzień stać się niebezpieczna. Deszcz, mokre liście czy poranne przymrozki sprawiają, że samochód łatwiej wpada w poślizg, a droga hamowania znacznie się wydłuża. Dodatkowym utrudnieniem są mgły, zaparowane szyby i nisko położone słońce, które potrafi skutecznie oślepić kierowcę.
– Jesień to wyjątkowo wymagający czas dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. W ostatnim czasie na drogach powiatu lubińskiego doszło do kilku niebezpiecznych zdarzeń. Dlatego apelujemy do kierowców, pieszych i rowerzystów o zachowanie szczególnej ostrożności. Pamiętajmy, że czasem wystarczy chwila nieuwagi, aby doszło do tragedii – podkreśla podkomisarz Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Funkcjonariusze przypominają, że jesienią szczególnie ważne jest dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Nawet jeśli przepisy pozwalają na szybszą jazdę, nie oznacza to, że w danej sytuacji będzie ona bezpieczna.
– Przede wszystkim zdejmijmy nogę z gazu i zachowujmy większy odstęp od poprzedzającego pojazdu. Unikajmy gwałtownego hamowania i nagłych manewrów, zwłaszcza na mokrej nawierzchni. Zadbajmy też o czyste szyby, sprawne wycieraczki i odpowiednie oświetlenie samochodu – przypomina podkomisarz Sylwia Serafin.
Szczególną ostrożność należy zachować w pobliżu przejść dla pieszych, skrzyżowań oraz terenów leśnych. Podczas mgły trzeba pamiętać o właściwym oświetleniu pojazdu. Same światła do jazdy dziennej nie wystarczą, gdy widoczność jest ograniczona.
Jesienią szczególnie narażeni na niebezpieczeństwo są piesi i rowerzyści. Osoba ubrana w ciemną odzież, poruszająca się po nieoświetlonej drodze, może być niemal niewidoczna dla kierowcy. Dlatego policjanci zachęcają do korzystania z odblasków nie tylko poza obszarem zabudowanym, gdzie po zmierzchu są one obowiązkowe podczas poruszania się drogą, ale również na ulicach miasta.
– Odblask przypięty do kurtki, plecaka czy torby to niewielki element, który może uratować życie. Zachęcamy, aby nosić go również w mieście. Rowerzyści powinni natomiast pamiętać o obowiązkowym oświetleniu w sytuacjach wymaganych przepisami i zachowaniu szczególnej ostrożności na mokrej nawierzchni – zaznacza rzeczniczka lubińskiej policji.
Policjanci podkreślają, że bezpieczeństwo na drodze zależy od wszystkich uczestników ruchu. Pośpiech, rutyna i przecenianie własnych umiejętności mogą mieć tragiczne konsekwencje.
– Pamiętajmy, że na drodze nie jesteśmy sami. Każdy z nas chce bezpiecznie dotrzeć do pracy, szkoły i wrócić do swoich bliskich. Nie pozwólmy, aby pośpiech, rutyna czy chwila nieuwagi odebrały komuś tę możliwość – apeluje podkomisarz Sylwia Serafin.





