Być może uniknąłby nieprzyjemności, gdyby poczęstował papierosami 20-letniego Adama Z. i jego nieletniego kompana. Klient jednego ze ścinawskich barów nie zareagował jednak na żądanie „kopsnij szluga” i stał się ofiarą rozboju.
Pokrzywdzony od godziny spokojnie pił piwo, kiedy do lokalu weszli młodzi napastnicy. Zauważyli, że częstuje papierosem siedzącego obok mężczyznę i wtedy również upomnieli się o tzw. cudzesa. Na odmowę zareagowali bardzo nerwowo.
Spokojnego konsumenta chwycili za ubranie i siłą wyciągnęli na dwór, gdzie dwukrotnie ranili go pięścią w twarz. Kiedy pobity mężczyzna wszedł do toalety, poszli za nim i tam ponownie zaatakowali.
– Pokrzywdzonemu pomogli inni klienci baru. To oni odzyskali od napastników skradziony telefon komórkowy i portfel. Pobitego odwieźli też do domu – relacjonuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Adam Z. , wbrew zeznaniom świadków, zaprzeczył by okradł pokrzywdzonego. Przyznał jedynie, że poszarpał się z nim na dworze lokalu. Teraz grozi mu kara od dwóch do 12 lat więzienia.





