Zgwałcili, a na koniec chcieli zabić

26

Najpierw razem pili alkohol, potem chcieli zmusić koleżankę do seksu oralnego. Gdy ta odmówiła, kilkakrotnie ją zgwałcili. Na koniec jeden z nich postanowił ją zabić. Na szczęście dziewczyna żyje. Teraz jej oprawcy staną przed sądem.

Lubińska prokuratura właśnie zakończyła śledztwo w tej sprawie i skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw trzem młodym mężczyznom.

Sprawa dotyczy sytuacji z 5 września ubiegłego roku. Dwaj przyrodni bracia z Czerńca – 33-letni Arkadiusz Ch. i 25-letni Przemysław K. oraz ich 21-letni kolega Mateusz Sz. z Raszówki wraz z innymi znajomymi, w tym dwoma kobietami, pili nad ranem alkohol pod hipermarketem Tesco. Ktoś wezwał policję, funkcjonariusze upomnieli towarzystwo, więc wszyscy się rozeszli.

Jedna z kobiet znała braci ze średniej szkoły, więc razem z nimi i ich kolegą z Raszówki, poszła w kierunku garaży przy ulicy Komisji Edukacji Narodowej.

– W pewnym momencie mężczyźni zażądali od kobiety stosunku oralnego, a gdy ta odmówiła, zaczęli jej grozić pobiciem, a potem szarpać, bić i kopać. Następnie zdarli z niej ubranie i kilkakrotnie doprowadzili do obcowania płciowego – informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy. – W wyniku pobicia pokrzywdzona doznała licznych ran tłuczonych twarzy oraz sińców i otarć naskórka na twarzy, tułowiu i kończynach, po czym straciła przytomność – dodaje.

Gdy dziewczyna leżała na ziemi, najstarszy z gwałcicieli – Arkadiusz Ch., obawiając się, że dziewczyna powiadomi policję, postanowił ją zabić. Powiedział do kolegów „trzeba ją skasować, bo wszystko powie”, wziął duży, 4-kilogramowy kamień i rzucił nim mocno w głowę kobiety. Po tym cała trójka uciekła.

Końcową fazę wydarzeń zauważył przez okno jeden z mieszkańców, który akurat wstał rano do pracy. Widział jak Arkadiusz Ch. rzuca w dziewczynę kamieniem, słyszał też, jak mówi, że trzeba ją zabić. Natychmiast wezwał policję i wskazał gdzie leży zgwałcona i ranna dziewczyna. To prawdopodobnie ocaliło jej życie.

Okazało się, że dziewczyna ma złamaną kość lewego oczodołu i stłuczenie prawego płata czołowego mózgu. – Zgromadzone w sprawie dowodowy pozwoliły na przypisanie wszystkim trzem mężczyznom sprawstwa w zakresie gwałtu, który zakwalifikowano jako gwałt zbiorowy, co zaostrza odpowiedzialność karną. Arkadiuszowi Ch. postawiono też zarzut usiłowania zabójstwa – mówi prokurator Łukasiewicz.

Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy. O sprawstwo obciążali się nawzajem. Cała trójka wciąż przebywa w areszcie. – Arkadiuszowi Ch. za zbrodnię usiłowania zabójstwa grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Pozostałym oskarżonym za gwałt zbiorowy grozi od 3 do 15 lat więzienia. Sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Legnicy – uzupełnia prokurator Łukasiewicz. https://youtu.be/1cru_shmw6w


POWIĄZANE ARTYKUŁY